niedziela, 21 lutego 2016

* Nowości stycznia! *

Hej:)!
Luty zbliża się ku końcowi, a ja jeszcze nie pochwaliłam się nowościami stycznia!
Zakupów sporych starałam się nie robić, większość rzeczy zaprezentowanych dostałam w prezentach świątecznych. 



Grudniowy Chillbox, który otrzymałam od mojego chłopaka na święta;)
Na pewno już każdy zna zawartość, zatem nie będę się rozwodziła nad tym, co jest w środku. Mimo tego, że średnio lubię zapach pomarańczy, ta edycja przypadła mi do gustu! :)


Zawartość (kliknij, aby powiększyć):

Od rodziców dostałam świetny zestaw z Eltre Belle - Szczotka + dwa kosmetyki do oczyszczania twarzy. Wstyd się przyznać, ale przez to, że początkowo miałam problem z zaliczeniem zajęć z metrologii, a co za tym idzie, kosztem ich narobiłam zaległości z innych + walka z sesją potem sprawiły, że zestawu używałam dopiero dwa razy!
Zestaw można zakupić tutaj :) 


Od siostry otrzymałam: piękną bransoletkę z Avonu, płyn do kąpieli również z Avonu oraz MTV Electric Beats - dezodorant.


Prezentem od siebie było styczniowe pudełko Chillbox! Chociaż motyw ciekawy - Nowy Rok, nowe postanowienia, walka o lepszą sylwetkę - średnio przypadło mi do gustu. Powiem tak - jest ciekawe, ale... najsłabiej wypadło według mnie spośród wszystkich pudełek autorstwa dziewczyn. :) A z racji tego, że i tak mam sporo zapasów, miałam postanowienie pudełek w najbliższym czasie nie kupować. Ale... kupiłam już marcowy jak się dowiedziałam, że będzie ślimakowy zestaw ze Skin79! + zastanawiam się nad kupnem lutowego BeGlossy... pudełko przypadło mi do gustu, a wcześniejsze edycje nie podobały mi się.


A czemu kupiłam sobie styczniowe? Shaker Gym Hero, o którym dziewczyny poinformowały na fb, skutecznie zachęcił mnie do kupna tego pudełka. Jest uroczy! Planuję wrócić na siłownię, więc na pewno się przyda. Zlepka od Mixit była przepyszna - została zjedzona podczas nauki ;)

Książka była bardzo ciekawa, co prawda popularna była parę lat temu, ale ja na szczęście nie miałam jej w swoich łapkach, dlatego wracając ze stancji do domu, miałam okazję się odprężyć. 
Wkład do plannera to jak dla mnie zbędny - nie mam tego gadżetu i nie planuję mieć, bo zwyczajnie szkoda mi na niego pieniędzy (nawet na promocji kosztuje niemało). A harmonogram żywienia to ja sobie zapisuje w zeszycie i ta forma najbardziej mi odpowiada;)


No i trzy kosmetyki, które znalazły się w boxie. Jeszcze nie korzystałam z żadnego, cierpliwie czekają na swoją kolej. A są to:
Ryżowa maska-peeling do twarzy z orkiszem bio,ogórkiem - Calaya
Oczyszczający żel do twarzy z minerałami z wody geotermalnej - Gli Elementi
Odżywczy krem do rąk z masłem shea i masłem z dzikiego mango - Born to bio


Zrobiłam jeszcze małe zamówienie w Avon. Zakupiłam: krem pod oczy, kawowy peeling do ciała, peeling do twarzy polecany przez jedną czytelniczkę kiedyś na blogu, jabłkową  mgiełkę za - 4,49 zł oraz nawilżające skarpetki ;)






















Ostatnimi nowościami są: 
  • wcierki Jantar - były na promocji w Biedronce, a wiem, że są świetne, wiec zabrałam dwie ostatnie sztuki.
  • mleczko+tonik od YR - kupiłam, bo podobno świetny. Nie będę ukrywać, że do stacjonarki poszłam wyłącznie ze względu na darmowy kalendarz, a kupując te mleczko otrzymałam jeszcze bransoletki ;)
  • krem Kailas wygrany u Martyny
  • Szampon w kremie, też z YR - wygrałam w rozdaniu u Anszpi

Czyli jak widzicie, sposród tylu cudów zakupiłam tylko 7 kosmetyków, resztę dostałam jak nie na święta, to z powodu wygranych w rozdaniu. 
A jak Wasze nowości? Znacie coś z nich? ;)
Pozdrawiam!



58 komentarzy:

  1. nowości stycznia jakieś tam były, ale już nie pamiętam co :D w lutym nic ciekawego nie wpadło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja w lutym stety bądź niestety zrobiłam większe zakupy, niż chciałam :D

      Usuń
  2. Sporo nowości. Większości kosmetyków nie znam. Bardzo ciekawi mnie ta tyżowa maska-peeling do twarzy z orkiszem z Calaya. Mam nadzieję, że pojawi się jakaś recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jej nie stosowałam, chyba wymieszam ją z jogurtem, bo hydrolatu to żadnego nie mam :(

      Usuń
  3. Fajne rzeczy, a królik uroczy. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo fajnych nowości, te odżywki Jantar planuję sobie kupić

    OdpowiedzUsuń
  5. Wcierki Jantar u mnie się nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  6. O tym shakerze słyszałam już wiele i sama z chęcią bym skorzystała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On sprawił, że kupiłam to pudełko. I jestem rozczarowana, bo mało mnie porwało, takie... średnie;)

      Usuń
  7. Born to Bio kiedyś wpadło mi w oko, ale jeszcze nic od nich nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać, że miałaś udany miesiąc, szczególnie dlatego, że większość kosmetyków dostałaś w prezencie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, taka spora ilość, z czego więcej za darmo;)

      Usuń
  9. Ten zestawik Etre Belle mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa wcierki Jantar, miałam kiedyś Saponics :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile dobroci :D miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa jestem czy facet sam wpadł na taki pomysł czy mu jakoś podsunęłaś? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie tyle podsunęłam, co zmusiłam :D Mówiłam, że jak nie kupi, to sama kupię :D

      Usuń
  13. ile fajnych, cudownych i raczej trafionych prezentó :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale masz sporo nowości, niech się fajnie używają

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo masz tych nowości.:)
    Udanego testowania.:d

    OdpowiedzUsuń
  16. Pudełka Chillbox bardzo mi się podobają, ale jeszcze żadnego nie zamówiłam.
    Szampon w kremie YR uwielbiam, fajnie oczyszcza włosy, a ma bardzo przyjazny skład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że to są jedne z lepszych pudełek na rynku.

      Usuń
  17. ojoj ale dużo fajnych dobroci:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Daj koniecznie znać jak sprawuje się po dłuższym czasie szczoteczka, no i gratuluję przebrnięcia przez sesję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno o niej napiszę, na razie jest za wcześnie, bo mało ją używam :)

      Usuń
  19. Sporo fajnych rzeczy. Wcierka Jantar jest świetna, jednak u mnie kiepsko z systematycznością jej stosowania :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś moja mama kupowała taki płyn do kąpieli z Avonu. Nie sądziłam, że one jeszcze są. To tyle lat temu było.

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo fajne nowości ;-) wcierke jantar też chcę kupić, bo tyle osób zachwala.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  22. Podoba mi się zawartość boxa :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki królik :D shaker mam taki sam :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też! Sama bałam się go kupić, a tak mogę zobaczyć czy dobrze działa na moje włosy ^^

      Usuń
  25. Gratuluje wygranych i wspaniałych prezentów :D Ja też ostatnio mniej kupuje ale za to co rusz biorę udział w jakimś konkursie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No czasem szczęście się potrafi uśmiechnąć :D

      Usuń
  26. Widzę dużo fajnych nowości :)) Ja akurat sama mam ten shaker do Gym Hero i jestem w nim zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo dużo nowości :) miłego testowania :) nigdy nie miałam żadnego pudełeczka :D

    OdpowiedzUsuń
  28. niektóre kosmetyki są mi znajome :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nowości świetne, ale i tak królik robi największą furorę ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja lubię to mleczko z YR :) Świetne nowości zainteresowałaś mnie tym boxem marcowym idę szukać, bo pierwszy raz o nim słyszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. swojego czasu bardzo lubiłam peeling Clearskin, ale potem jego ostrość zaczęła mi przeszkadzać i przerzuciłam się na nieco łagodniejsze produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Sporo naprawdę fajnych rzeczy. Bardzo chętnie przeczytałabym tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń