14:49:00

Kosmetycznie: Yves Rocher: Wzmacniająca baza do paznokci i lakier do paznokci kolor: 23 Rose Azalee

Hejo :)!
Jak każda kobietka lubię mieć zadbane dłonie i czasami na paznokciach u mnie goszczą też lakiery. Tym razem zdecydowałam się, co dziwne, na kolor różowy od Yves Rocher. Przy okazji chciałabym także wspomnieć o ich wzmacniającej bazie do paznokci. ;)


Opis producenta:
Wzmacniająca baza do paznokci. 
Wzmacniająca baza do paznokci Yves Rocher wygładza paznokcie, wzmacnia je, redukuje tendencję do rozdwajania się. 
Sposób użycia: Rozprowadź bazę od podstawy paznokcia w kierunku jego końca. Kosmetyk może być stosowany samodzielnie lub jako warstwa podkładowa pod lakier kolorowy. 


Wzmacniającą bazę do paznokci od Yves Rocher dostajemy w 5 ml, smukłej buteleczce. Wygląda ładnie, elegancko i nie zajmuje dużo miejsca. Na opakowaniu były najważniejsze informacje, ale... brakuje mi jej składu, a połowa tego, co producent zawarł, niestety się starła. Nie ma chociażby kodu kreskowego  czy też kodu produktu. Trochę kiepsko, zważywszy na to, że bazę mam od sierpnia. 

Bazę stosuję od sierpnia. Często jako bazę pod lakier, ale czasami solo. Zauważyłam, że szybko zaczyna gęstnieć i obecnie nie nakłada się jej na paznokieć tak przyjemnie, jak na początku. Więc może dobrze, że w buteleczce jest tylko 5 ml produktu. 


Bazę wzmacniającą  wykorzystuję głównie przed nałożeniem warstwy lakieru. Robię to w tym celu, aby kolor dłużej trzymał się na paznokciu oraz aby nie odbarwiał płytki (szczególnie, kiedy je maluje na ciemne barwy). 

A jak baza działa? Zgodzę się z tym, że wzmacnia paznokieć. Są one twardsze i trudniej jest je złamać. Natomiast wygładzenia czy redukcji rozdwajania się paznokci nie zauważyłam. Szkoda, bo za taką cenę (jeśli mnie pamięć nie myli, to 23 zł wynosi cena podstawowa za 5 ml produktu) oczekiwałam czegoś znacznie lepszego. 

Podsumowując, baza świetnie się nada jako baza pod lakier - nie dość, że zapobiega odbarwieniu płytki, to także kolor się na paznokciu dłużej utrzymuje i paznokieć naprawdę twardnieje. Nic więcej niestety nie jest w stanie zrobić, więc zważywszy na cenę i wiedząc, że na rynku znajdę tańsze, lepiej działające produkty, więcej się na nią nie skuszę. 

3/5

Lakier do paznokci. Kolor 23: Rose Azalee.
Opis producenta:
Lakier został wyposażony w innowacyjny pędzelek w kształcie wachlarza, który idealnie dopasowuje się do kształtu paznokcia. Delikatna formuła, wolna od ftalanów, formaldehydu, kamfory lub nanomateriałów została wzbogacona w żywicę Elemi aby nadać efekt nabłyszczenia. 
Działanie
• Nadaje paznokciom głęboki, intensywny kolor 
• Łatwa aplikacja dzięki płaskiemu, elastycznemu pędzelkowi w kształcie wachlarza 
Sposób użycia 
Dla uzyskania najlepszego efektu, makijaż paznokci zacznij od użycia wzmacniającej lub wygładzającej bazy do paznokci. Następnie nałóż lakier za pomocą pędzelka, zaczynając od podstawy paznokcia, kierując się ku zewnątrz. Już jedna warstwa lakieru daje efekt intensywnego koloru. Jeśli chcesz go pogłębić, nałóż drugą warstwę. Dla wzmocnienia efektu nabłyszczającego użyj lakieru top coat nabłyszczającego lub lakieru top coat efekt żelu.
 Rodzaj opakowania i wielkość 5 ml


Lakier, podobnie jak bazę, otrzymujemy w smukłej, przezroczystej, 5 ml buteleczce, co wg mnie jest świetną ilością, patrząc na to, że jednak nudno jest malować paznokcie na jeden i ten sam kolor, a jednak lakier z czasem wysycha i nie nadaje się do użytku - z tą pojemnością wiem, że nie będzie problemu wykończyć. Produkt wygląda estetycznie i praktycznie. Można zauważyć jego zużycie, które jak widzicie, jest niewielkie, chociaż dwa razy już malowałam nim paznokcie. ;) Po zrobieniu zdjęcia pomalowałam trzeci raz, a efekt malowania zobaczycie na zdjęciach poniżej. W odróżnieniu od opakowania bazy, tutaj żadne informacje na opakowaniu nie zmazały się, wszystko jest czytelne i też brakuje mi tutaj składu.

Lakier ma świetną konsystencje, nie gęstnieje, a dzięki szerokiemu pędzelkowi możliwe jest dokładne i łatwe rozprowadzenie produktu na paznokieć. Trzeba przyznać, że pigmentacja jest duża i wystarczy jedna warstwa, aby w stopniu zadowalającym pokryć płytkę paznokcia (co zresztą widać na zdjęciu - ja nałożyłam jedną warstwę). Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby nałożyć i drugą, ale jest to ewidentnie jeden z tych lakierów, w których wystarczy jedna warstwa, a co za tym idzie - wolniej zużywamy kolor i szybciej lakier wysycha.


Po około 4 dniach lakier zaczyna się pomału ścierać na końcówkach, ale równomiernie, więc paznokcie nadal wyglądają w miarę przyzwoicie. Tym razem róż nosiłam na paznokciach aż 8 dni, a mój chłopak siódmego dnia się pytał, czy znowu pomalowałam pazury na ten sam kolor czy to ten sam lakier. 5-6 dnia już zaczął się lekko odpryskiwać, także najładniej prezentuje się przez 4 pierwsze dni. Z racji tego, że akurat nie wychodziłam na miasto, do ludzi, niespecjalnie przeszkadzały mi lekkie odpryski, których mało co było, że nie zmywałam go od razu i gościł ponad tydzień. 

Bez problemu można go zmyć z paznokcia, nie odbarwił mi płytki. 

Podsumowując, uważam, że ten lakier jest świetny - zarówno pigmentacja jak i trwałość. Jedynym minusem mogłaby być cena w porównaniu z ilością produktu (w butelce jest zaledwie 5 ml, ale dzięki temu łatwiej będzie zużyć do końca), ale dzięki zniżkom stałego klienta można go kupić w przystępnej cenie. 

4,5/5

Wspominałam w poprzednim poście, że planuję poszerzyć tematykę bloga. I Terri zasugerowała post o moich zwyczajach Bożonarodzeniowych. Kochana wybacz, ale jestem tak zabiegana, że nie zdążyłam nic na ten temat napisać, także Ciebie jak i innych zapraszam na tę stronę, jeśli też jesteście zaciekawieni ;) Aaaaa, i jeżeli ktoś z Was oglądał jeden z reportaży DDTVN o ile się nie mylę sprzed 4 lat, to... nie, nie jesteśmy "jacyś tam ruscy" i "nie wpieprzany smalcu na wigilii" ;).  

Gorąco pozdrawiam, lecąc już na przede wszystkim postną, pozbawionej smalcu i słoniny,  kolację wigilijną! :)

62 komentarze:

  1. szkoda, ze nie widac redukcji rozdwajania, to moj największy problem:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też, więc czasem robię przerwę i nie maluję paznokci, wtedy wszystko wraca do normy ;)

      Usuń
  2. Podoba mi się ten kolor. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam dwa lakiery od nich (pisałam bodajże w sierpniu recenzję) i mam podobne odczucia. Są świetne. Nie ma co porównywać ich do rimmelów i mejbellinów- inna bajka. :) kolor jest piękny i jeśli będzie jakaś lakierowa akcja to na pewno zakupię, bo warto. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie wiem jakie są te od Rimmelów czy Meybelline, gdyż ich nigdy nie miałam, ale z tej serii od Yves Rocher też mam bodajże jeszcze 2 inne kolory i tak samo je lubię ;)

      Usuń
  4. Mimo wszystko te 5 ml na długo wystarcza :) Szkoda tylko, że gęstnieje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gęstnieje tylko baza, z lakieru jestem bardzo zadowolona ;)

      Usuń
  5. Coraz bardziej przekonuję się do kosmetykow tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam lakierów YR.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię lakiery z Yves Rocher. Ostatnio miałam Śliwkę, kolor był piekny

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor bardzo ładny, jednak ja nie przepadam za kosmetykami do paznokci z YR,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi właśnie bardzo spodobały się lakiery, już gorzej się sprawa ma z produktami do pielęgnacji paznokci.

      Usuń
  9. O ta baza by mi się mogła przydać - ja często maluję paznokcie więc może udało by mi się ją zużyć przed jej zgęstnieniem. =D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja właśnie zbyt często nie maluję, bo albo nie mam czasu, albo daję paznokciom odpocząć :D

      Usuń
  10. Piękny kolorek! Nie miałam jeszcze lakieru z tej firmy, ale w przyszłości chętnie wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś nie umiem kupować kolorówki w YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolorówki mam tylko lakiery i tusze, ale wszystkie tusze dostałam za 1 grosz jako prezent do zakupów ;)

      Usuń
  12. W YR opłaca się tylko kupować gdy trafi się fajny rabat a tak to dla mnie są tam za drogie kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o właśnie tak. jak promocje to fajnie jest:D

      Usuń
    2. Ja polecam założyć kartę klienta, bo wtedy przychodzą oferty promocyjne i można upolować rzeczy za jeszcze niższą kwotę. ;) Bo fakt, tam kosmetyki najtańsze nie są

      Usuń
  13. Wolę, gdy podają składy... Lakiery Born Pretty, które opisuję, też ich nie mają. Ładny ten róż!

    OdpowiedzUsuń
  14. Boże.. podaruj mi tego królisona bo umrę! T0T

    OdpowiedzUsuń
  15. Też zwróciłam uwagę na króliczka,jest boski:)<3

    OdpowiedzUsuń
  16. dawaj tego królika bo nim kusisz;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra, już nie będę;p. A przynajmniej w najbliższym czasie;p

      Usuń
  17. Spoglądałam już kilka razy na lakiery YR podczas wizyty w sklepie, ale jakoś nigdy się na nie nie zdecydowałam. Może czas najwyższy je wypróbować hmm... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że kupno jednego do sprawdzenia, czy Ci pasuje, nie będzie złym pomysłem :D

      Usuń
  18. Miałam mini lakier z YR i nie byłam z niego zadowolona :) Z tej serii nie miałam, ale wydaje się fajny :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam żadnego lakieru mini :P Moja przygoda z YR nie trwa najdłużej i być może to była jakaś stara seria, której nawet na oczy nie widziałam :P

      Usuń
  19. Jeszce nie miałam okazji używać lakierów YR :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja mama uwielbia wszelkie odcienie różu na paznokciach. ;]

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolorek fajny, ale raczej nie wróciłabym już do tradycyjnych lakierów. Ciekawa recenzja, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja maluję wyłącznie tradycyjnymi. Innych jeszcze sobie nie robiłam, więc nie mam porównania ;p

      Usuń
  22. Żadnego z nich nie znam:) mam nadzieje, że święta udane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poście dałam odnośnik, bo przez zapieprz na uczelni nie mam kompletnie na nic czasu, a tutaj jednak musiałabym trochę czasu poświęcić :(. W lutym już będzie lepiej, tak chyba po 6-7 :)

      Usuń
  23. Firmę bardzo dobrze znam i polecam, jednak nigdy jeszcze nie wypróbowałam ich lakierów ☺ może czas najwyższy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do najtańszych nie należą, ale na promocji można kupić za przyzwoitą kasę :))

      Usuń
  24. Niestety nie miałam :) Chciałabym kiedyś wypróbować lakiery z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Skoro ta baza sprawia że paznokcie robią się twardsze to chyba sobie ją kupię bo po hybrydach paznokcie nie są zbyt mocne ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten efekt bardzo mi odpowiada, ale liczyłam, że da mi coś więcej, niż tylko wzmocnienie płytki paznokcia, bo jednak do najtańszych nie należy :(

      Usuń
  26. Piękny ten róż- uwielbiam takie wyraźne i zdecydowane kolory- więc taki sama dumnie bym nosiła na pazurrrkach <3
    ooo i właśnie takiego koloru brakuje w mojej kolekcji, chyba będę musiala dzisiaj zajrzeć do rossmana :P hehe

    milego dnia :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rossmannie tego lakieru nie znajdziesz, ale kolor i owszem :P

      Usuń
  27. nigdy nie miałam nic tej marki, ale kolorek ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kolor lakieru bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nigdy nie miałam nic z Yves Rocher, a aktualnie testuję produkty Golden Rose do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei z Golden Rose nic nie miałam :P

      Usuń
  30. Mam ich lakiery, są fajne, i naprawdę trwałe:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja akurat robię hybrydy, ale kolor śliczny! :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. no za 23 zł zdecydowanie można mieć coś lepszego.. lakier ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ma fajne działanie, ale... szkoda, że tylko paznokcie są twarde, bo z rozdojeniami nie zawsze daje radę :( Żeby cena była niższa, to bym się pewnie pokusiła o kolejne opakowanie ;)

      Usuń
  33. musze pomyśleć nad bazą :)

    Pozdrawiam i miłego tygodnia życzę :)
    Anru

    OdpowiedzUsuń
  34. Dawno nie miałam kosmetyków tej firmy, zawsze pod lakier nakładam odżywkę diamentową z Golden Rose - polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam nic od Golden Rose:) Będę pamiętać ;)

      Usuń