czwartek, 21 stycznia 2016

Kosmetycznie: Le Chatelard 1802: *Mleczko do ciała o zapachu róż *

Hej!
Do sesji zostały mi tylko do napisania dwa kolokwia, do których zasiądę zaraz po opublikowania posta. Resztę raczej powinnam zdać. Powinno się wszystko ładnie, pięknie udać, jeśli jutro pójdzie po mojej myśli, to będę miała wszystkie zajęcia pozaliczane i tylko egzaminy mi zostaną. ;>



W listopadzie odbył się konkurs dla bloggerek, gdzie prowadzący funpage na fb sklepu marsylskie.pl szukali chętnych do przetestowania mleczek do ciała francuskiej firmy Le Chatelard 1802. Do wyboru były trzy warianty zapachowe: fiołek, karite i róża. Wybrałam wariant trzeci, ponieważ nigdy nie miałam nic do ciała z różą i bardzo ciekawa byłam zapachu. Udało mi się być jedną z kilkunastu dziewcząt, które firma wybrała do testów, z czego bardzo się cieszę, ponieważ uwielbiam kremować ciało, szczególnie jak balsam/mleczko/masło ładnie pachnie. Nie dość, że miałam jeden kosmetyk więcej do ciała, to na dodatek mam możliwość poznać nieznaną wcześniej firmę. :)
Ciekawi jesteście, jak spodobał mi się produkt? Zapraszam do czytania!

Informacje na stronie
FRANCUSKIE MLECZKO O ZAPACHU RÓŻANYM 300ML LE CHATELARD 1802 
Flakon z bezpiecznego, nietłukącego, utwardzanego polietylenu z pompką 
Data ważności: 12 miesięcy od momentu otwarcia produktu 
To aksamitne mleczko doskonale odżywia i nawilża skórę. Dostarcza jej niezwykłego komfortu i łagodności, a także pozostawia na skórze delikatną mgiełkę zapachową.



Moja opinia:
Produkt otrzymujemy w uroczej butelce o pojemności 300 ml i z pompką. Bardzo cieszę się z jej obecności, ponieważ łatwiej jest dozować produkt, chociaż... zaczynają robić się trudności, jak produkt się kończy. Opakowanie jest przezroczyste, więc można kontrolować ilość produktu. Miła, skromna etykieta na opakowaniu cieszy oko. Nie podoba mi się w niej tylko to, że niedokładnie wydrukowali informacje i składniki zlewają się chociażby ze znakiem PAO, co pewnie widzicie na zdjęciach. 

Mleczko jest koloru białego i całkiem gęste, jak na mleczko. Jednakże nie ma problemu z jego rozprowadzeniem na ciele, wystarczy jego niewielka ilość, więc trzeba przyznać, że jest wydajne. Stosuję je nieco ponad 1,5 miesiąca i dopiero mi się kończy, więc... rewelacja! Nigdy nie miałam takiego smarowidła do ciała, które by tak długo stało w łazienkowej półce. 


Skóra po zastosowaniu mleczka jest nawilżone, aczkolwiek nie jest to mocne nawilżenie. Jeśli  jesteś posiadaczką suchej bądź normalnej skóry z tendencją do wysuszania, to możesz rozczarować się. Prawdę mówiąc liczyłam na większe nawilżenie, tym bardziej, że mleczko do najtańszych nie należy - za 300 ml zapłacimy 41 zł. Kolejnym minusem, jak dla mnie, jest zapach... kojarzy mi się z babcinymi kosmetykami. I najgorsze jest to, że jest to zapach długo utrzymujący się zarówno na skórze, jak i na ubraniach, więc głównie smarowałam nim nogi. 

Podsumowując, Le Chatelard 1802 proponuje nam  mleczko o skromnym i estetycznym opakowaniu cieszącym oko, o przyjemnym w korzystaniu i długo unoszącym się zapachem. Jeśli jesteście fankami zapachu róży oraz nie macie wymagającej skóry - polecam Wam bardzo. Cena 41 zł, którą proponuje sklep marsylskie KLIK , na pierwszy rzut oka wydaje się duża, jednakże jeśli popatrzymy pod kątem wydajności, to opłaca się kupić. Mleczko łatwo się aplikuje, nie potrzeba jego dużo, nie pozostawia tłustej warstwy, więc można od razu się ubrać.
Przeszkadza mi w nim zapach oraz to, że nie odżywia skóry. No szkoda. Ale warto było go poznać, bo teraz już wiem, na jakie zapachy nie decydować się w ciemno. :)

3,5/5

Znacie? Lubicie? Kupicie?
To, że otrzymałam produkt za darmo, nie miało wpływ na moją ocenę.
Pozdrawiam!


102 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dla niewymagających i lubiących zapach róży będzie moim zdaniem w sam raz ;)

      Usuń
  2. Nie przepadam za zapachem róży w kosmetykach.. eh nienawidzę sesji opornie mi ona idzie w tym roku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam z różanych kosmetyków tylko wodę różaną z Avonu, która pięknie pachnie... niestety mleczko ma "babcini" zapach, więc muszę uważać następnym razem przy wybieraniu :P
      Mi teraz też ciężko szło, w zeszłym tygodniu musiałam odrobić 5 ćwiczeń zaległych (z czego 3 całe, bo wyleciałam z zajęć :/), przez co zrobiłam zaległości z innych... :(

      Usuń
  3. Dla mnie zapach róż jest przyjemny, ale wszytsko zależy w jakim stężeniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach to już rzecz gustu ;) Ogólnie nie mogę powiedzieć, że mleczko jest złe, bo zapach nie wpadł w moje gusta, ale to jednak sprawiło, że mniej przyjemniej mi się z niego korzysta ;)

      Usuń
  4. Cena troszkę duża jak dla mnie, życzę powodzenia w nauce ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie znam tego produktu.:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się cieszę, że mogłam brać udział w tej akcji, bo dla mnie to też nowość ;)

      Usuń
  6. Średniak, ale ten zapach róży- dla mnie bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja miałam o zapachu fiołka, przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na fiołkową wersję się kiedyś skuszę :) Ale najpierw muszę polikwidować zapasy :)

      Usuń
  8. Ma kuszące opakowanie :) Takie proste ale bardzo ładnie. Sporym udogodnieniem jest dozownik :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wszystko jest ładnie i pięknie i dzięki dużej wydajności opłaca się kupić :) Myślę, że może kiedyś skuszę się na inną wersję zapachową ;)

      Usuń
  9. Nie znam, ale róży akurat nie lubię jeśli chodzi o zapachy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja liczyłam, że zapach będzie podobny do wody różanej z Avonu (to jedyny kosmetyk o tym zapachu który znam i lubię), ale niestety pomyliłam się. Zapach jest zbyt mocny i taki nie dla mnie ;)

      Usuń
  10. ulala przyjemnie wygląda w tej butli:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię kosmetyki o zapachu róży :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymam kciuki za owocną naukę :) Ja niestety nie lubię różanego zapachu w kosmetykach więc ten produkt nie dla mnie choć sama butelka wygląda bardzo ładnie :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są jeszcze dwie inne wersje zapachowe, możliwe, że skuszę się kiedyś na inną wersję zapachową - fiołek brzmi przyjemnie;)

      Usuń
  13. też bym wybrała różę;p szkoda,że nie słyszałam o tej akcji testowania, bo chętnie bym przetestowała takie mleczko.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żałuję, że nie wybrałam fiołka, bo pewnie by mi się spodobał, tym bardziej, że bardzo trwały zapach ma to mleczko ;)

      Usuń
  14. Moja skóra nie jest wymagająca, natomiast wolę inne zapachy od różanych :) Buziak na miły weekend :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie fiołek i masło karite są w sam raz dla Ciebie!

      Usuń
  15. lubię różane zapachy, ale tego mleczko nie znam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To myślę, że się byś polubiła z tym mleczkiem ;)

      Usuń
  16. Nie wydałabym tylu pieniędzy tym bardziej, że nie odżywia. ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię kosmetyki o różanym zapachu:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Skoro wydajny to faktycznie opłaca się go kupić.
    Mi też mógłby tego produktu zapach przeszkadzać - nie lubię zbytnio zapachu róży w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super jest to, że są jeszcze inne warianty zapachowe :) Myślę, że bardziej byłabym zadowolona np. z fiołka i może kiedyś go kupię ;)

      Usuń
  19. wszystko fajnie,ale akurat nie lubię zapachu róży :(/Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dowiedziałam, że też nie przepadam za nim ;p

      Usuń
  20. zupełnie nie znam tej marki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie do niedawna też była nieznana. Możliwe, że w przyszłości zechcę poznać więcej produktów od nich ;)

      Usuń
  21. Raczej nie wypróbuję :P trochę średnio wypadł, a cena mnie nie zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że gdybym na własnej skórze nie stwierdziła, że jest wydajny, to sama bym nie kupiła ;) A skoro wiem, że niewiele trzeba, aby wysmarować ciało, to może kiedyś się na wersję fiołkową skuszę :)

      Usuń
  22. Ja jednak nie wypróbuję... za drogie...

    OdpowiedzUsuń
  23. No ja nie przepadam za takim zapachem wiec nie wiem, raczej nie.,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znając Twoje preferencje zapachowe, nie spodziewałam się innej odpowiedzi! ;)

      Usuń
  24. Dla mnie liczy się przede wszystkim to czy dany produkt spełnia moje oczekiwania. Wtedy nie patrzę na cenę.
    Teraz używam bardzo dobrego balsamu do ciała, który również doskonale sprawdza się do rąk. Cena przybliżona. Zawsze wracam do niego.
    Jak mi się skończy chętnie wypróbuję to co proponujesz. Zawsze to jakaś odmiana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się, czasami nie warto oszczędzać i warto kupić coś droższego, z czego jesteśmy zadowolone :) Aczkolwiek ja się staram szukać tańszych zamienników, bo studenci zbyt bogaci nie są, choć nie zawsze decyduję się na produkt z niższej półki cenowej ;)

      Usuń
  25. Miałam mleczko tej marki o innym zapachu, używałam głownie do dłoni. U mnie dobrze się sprawdziło. Stało na toaletce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczko jest całkiem ciekawe, tylko jak dla mnie nawilżenie mogłoby być większe. Obecnie myje się żelem, który wysusza mi skórę (pierwszy raz trafiłam na taki żel) i już mleczko się sprawowało trochę gorzej, a szkoda, bo nie licząc zapachu podoba mi się i jego konsystencja i to, że szybko się wchłania i jest wydajny. ;)

      Usuń
  26. Nie znam, ale wygląda naprawdę ciekawie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie przepadam za różanym zapachem, w dodatku lubię bardzo mocno nawilżając produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie przepadam za różami w kosmetykach xd raczej nie dla mnie ''lekkie'' nawilżacze bo mam problemy skórne @_@

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to zależy od pory roku :P Czasem potrzebuję więcej nawilżenia, czasem mniej

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Rzecz gustu, mi niestety zapach się nie podoba. :(

      Usuń
  30. Nie jestem miłośniczką różanych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj nie lubię różanych produktów...

    OdpowiedzUsuń
  32. Róże - zawsze :) Właśnie piję herbatę różaną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze "spożywczej" róży, to uwielbiam syrop różany! Do naleśników - mniam :)

      Usuń
  33. ja akurat lubię zapach róży ;p

    OdpowiedzUsuń
  34. niestety ja mam akurat wymagającą skórę, więc u mnie się ten produkt raczej nie sprawdzi ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom, lepiej zainwestować w coś bardziej nawilżającego :)

      Usuń
  35. jakos mnie nie zachywcił i za zapachem też średnio przepadam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja kocham zapach róż także czuję, że mogłabym mieć odmienne zdanie o nim ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kosmetykami różanymi chyba tak jest - mogą nieważne jak dobrze się sprawować, jeśli ktoś nie lubi zapachu, niechętnie będzie z nich korzystał :D.

      Usuń
  37. Jaka fajna buteleczka :) Ciekawe czy ten zapach by mi się spodobał :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja lubię różane zapachy. Kojarzą mi się z czymś klasycznym i ponadczasowym.

    Ładne opakowanie ma to mleczko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nie dojrzałam do takich zapachów - wolę owocowe, spożywcze i lekkie;p

      Usuń
  39. Przede mną 3 i LABA! :D Powodzonka <3

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajnie wygląda,ale nie miałam go jeszcze:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo lubię zapach róży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mógłby się u Ciebie bardziej sprawdzić, niż u mnie :)

      Usuń
  42. Nie znam ale za to bardzo lubię różane hydrolaty :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Możliwe,że wyopróbuję.Ciekawa jest a wcześniej nie słyszałam o nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Zapach zdecydowanie zniechęca mnie do wypróbowania. Za różanymi aromatami nie przepadam, a już w szczególności za babcino-różanymi ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Odpowiedzi
    1. Właśnie wróciłam z jednego egzaminu, z którego... nie jestem zadowolona i zabieram się za naukę na jutrzejszy!

      Usuń
  46. Ja też bardzo lubię zapach róży :)

    OdpowiedzUsuń
  47. O nie ze względu na zapach mleczko odpada. Wolę jednak przyjemny i świeży zapach róży a nie babciny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja brałam w ciemno, ale gdybym powąchała, to pewnie wybrałabym fiołek;p

      Usuń
  48. nie znałąm :)


    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  49. Uwielbiam zapach róży, więc dla mnie byłby pewnie super :)

    OdpowiedzUsuń
  50. lubię różany zapach, ale nie jestem przekonana czy skusiłabym się na to mleczko :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Uwielbiam różane aromaty a i samo opakowanie bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  52. U mnie w pielęgnacji bardzo mało tego typów produktów, niestety. Więc gdybym wydała 41 zł na mleczko, a następnie stałoby ono na półce - byłoby mi trochę żal :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie znam, ale lubię zapach róż:)

    OdpowiedzUsuń