09:14:00

#3 Projekt - denko. Grudzień

Hej :)
Bardzo dawno nie pojawiałam się na blogu. Miałam jeden z najgorszych tygodni na uczelni, bowiem musiałam poprawić przedmiot, z którym większość z nas ma problemy. Przed tzw "tygodniem odróbczym", z samej mojej grupy na 14 osób, nie musiały odrabiać zajęć 2 osoby. Ale, co najważniejsze, jakimś cudem udało mi się odrobić 5 ćwiczeń (z 7 miałam tylko 2 dokończone, 2 niedokończone i 3 zrobić w całości), zatem mogę już się uczyć do zerówki na wtorek. Sytuacja trochę groteskowa - człowiek jęczy, że będzie miał warunek, a tu jakimś cudem może iść na termin zerowy. Jedno jest pewne - trzeba ten egzamin zdać, bo jak nie, to za rok powtórka z rozrywki, a na laboratoria nie chcę mi się znowu chodzić, za bardzo są stresujące...
Przyszły tydzień nie jest najlepszy, bo wyliczyłam, że będę mieć do napisania jeszcze około 8 kolokwiów, ale postaram się częściej odwiedzać bloga i oczywiście pozdawać je wszystkie jak najszybciej i najlepiej :)


Posty denkowe planowałam pisać co dwa miesiące, ale stwierdziłam przy sprzątaniu, że zamknę już temat roku 2015, zatem zapraszam na zużycia grudnia :)


1.Yves Rocher, Jardins du Monde, żel pod prysznic, granat - świetny żel pod prysznic, umilił mi prysznice. Pięknie pachnie, delikatnie się pieni, dobrze oczyszcza i nie wysusza. Jedyne, czego chcieć więcej, to niższej ceny, bo za 200 ml płacimy bez promocji 8,90 zł...

2. Joanna Naturia, peeling myjący z żurawiną - czy nie wspominałam, że uwielbiam te peelingi? Działanie ma identyczne, jak opisywany przeze mnie kiedyś ich peeling, ale o zapachu kiwi , jednakże żurawina zdecydowanie wygrywa zapachem! :) Chociaż i tak numerem jeden jak na razie zostaje gruszkowa wersja. ;)


3. Clean Active, płyn do soczewek - ten produkt dostałam gratis do zamówienia soczewek i cieszę się, że nie wydałam nic na niego. Mam wrażenie, że nie doczyszczał soczewek, a tym bardziej ich nie nawilżał. Bubel! 

4. Kolastyna, Refresh,Żel do mycia twarzy - o tym bubelku już pisałam tutaj


5. Gliss Kur, olejek termoochronny do włosów - żałuję, że się skończył! Od roku staram się nie prostować włosów, jednak z racji tego, że najczęściej mam czas dopiero wieczorem umyć włosy, muszę suszyć je suszarką i z tym olejkiem miałam wrażenie, że włosy nie niszczą się pod wpływem ciepła. Będę musiała go koniecznie zakupić. Jedynym minusem jest cena, ale z drugiej strony jest bardzo wydajny ;)

6. Avon Naturals, krem do rąk kakao i kwiat lotosu - większego bubla do rąk nie miałam! Pisałam o nim tutaj 


No i standardowo waciki z Biedronki oraz pasta do zębów - w grudniu myłam ząbki pastą z Colgate. ;) 


A jak Wasze zużycia grudniowe? 
Jak tam leci w styczniu? Śniegu macie dużo? :)
Pozdrawiam serdecznie!

51 komentarzy:

  1. U mnie też ten krem do rąk z Avonu się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie z denkiem jakoś tak zawsze słabo :) Ja ogólnie nie przepadam za kosmetykami Avon :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się czasami z Avonu udaje znaleźć jakiś hit, ale nie zdarza się to zbyt często niestety ;/

      Usuń
  3. Oj sesja... Ciężki okres... Niech moc będzie z Nami - STUDENTAMI!! <3 Trzymaj się! :) Będzie dobrze! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam peelingi!
    Ja też używam pasty z Colgate tylko max white one. =)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śniegu już jest sporo, ale jego nigdy za dużo;)
    Co do denka to znam tylko peeling z Joanny i krem do rąk z Avon.

    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam zapach żurawiny :) powodzenia na egzaminach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię te małe peelingi z Joanny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie dziwnie-pod domem śniegu brak,na mieście sporo :)
    Też lubię te pilingi z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam ten żurawinowy peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie od poniedziałku zrobi się gorąco na uczelni :(
    A ten żel z Kolastyny też miałam i baardzo go nie lubiłam :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Czasem chciałabym tak mało zużywać bo u mnie to jakaś masakra:)
    Trzymam kciuki! Ja na szczęście nie miałam żadnych laboratoriów:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie wypróbowałabym żel z Yves Rocher

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten krem z Avonu cuchnie ;/ A ten Colgate całkiem fajnie myje zęby :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię te peelingi z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam zapachy tych peelingów Naturia ;) Wiele dobrego słyszałam o masce z tej serii Glisskur ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też zbieram pustaki w pudełku po butach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam kosmetyki od Yves Rocher <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Żele z Yves Rocher są świetne !
    Miałam większość zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię żele pod prysznic YR, tą wersję również :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię te peelingi myjące. Fenomenalnie pachną! Buziak Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Peelingi z Joanny uwielbiam, ale to już chyba każdy wie :D Kochana trzymam kciuki za zaliczenia i egzaminy :) Łącze się z Tobą w bólu :D :*

    OdpowiedzUsuń
  22. też bardzo lubię te małe peelingi z joanny, najbardziej truskawkowy

    OdpowiedzUsuń
  23. nie umiem się przekonać do zbierania pustych opakowań ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również nigdy nie zostawiam pustych opakowań :)

      Usuń
  24. Znam ten peeling i go kocham :)) Ten żel granat też mi przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię peelingi Joanna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Powodzenia w nauce ! Muszę sobie zakupić ten olejek z Gliss Kur :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że część produktów się nie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam pierwszy żel i drugi peeling i o ile żel niczym mnie nie skusił, to peelingi z Joanny zawsze lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem bardzo ciekawa tego żurawinowego peelingu ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. u siebie to miałam chyba tylko płatki hihi :D

    OdpowiedzUsuń
  31. spore denko! bardzo lubię peelingi joanny i również na 1 miejscu jest u mnie gruszkowy! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja w grudniu miałam całe pudło zużyć :D Ten peeling uwielbiam i to w każdej wersji zapachowej :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Życzę dużo szczęścia i powodzenia w jak najlepszym zakończeniu semestru :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Żele od YR są bardzo fajne ale zgodzę się że cena nieco duża

    OdpowiedzUsuń
  35. Znam tylko peeling Joanny i byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Żel pod prysznic YR granat bardzo lubię, ma słodki, przyjemny zapach

    OdpowiedzUsuń
  37. Powodzenia w nauce :-) ten olejek do włosów z chęcią sama wypróbuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. ja bardzo powoli kończę kosmetyki D:

    Pozdrawiam i miłego dnia :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  39. Z całego zestawu znam tylko pastę. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Znam jedynie waciki z biedronki. ; )

    OdpowiedzUsuń
  41. Tego kremu do rąk nie miałam, ale ogólnie lubiłam kiedyś te z Avonu :) Niestety już nic nie zamawiam z katalogów.

    OdpowiedzUsuń
  42. Płatki Carea są najlepsze, zwłaszcza wersja aloesowa:)

    OdpowiedzUsuń