środa, 18 listopada 2015

Kosmetycznie: ISANA: *żel do golenia nóg o zapachu zielonego jabłka*

Witajcie.
Jesień i zima nie są porami roku, kiedy częściej golimy różne partie ciała, pomimo tego, jest to bardzo ważna czynność w naszym życiu - jednak nieogolone nogi i spódnica/sukienka nie najlepiej wyglądają (no chyba, że założymy mega grube rajtuzy, wówczas nie widać nic :D). Ja, mimo tego, że często golę się na mokro i z użyciem żelu pod prysznic, czasem kupuję sobie specjalne produkty do depilacji. Dzisiejszym bohaterem posta jest żel do golenia nóg zielone jabłuszko od Isany, który był moim pierwszym żelem (wcześniej miałam tylko pianki). :)) Ciekawe, jak się sprawdził?



Opis producenta: ISANA żel do golenia Zielone jabłko o świeżym owocowym zapachu czyni golenie na mokro szczególnym doświadczeniem. Przyjazna formuła do pielęgnacji skóry z nawilżającymi składnikami aktywnymi, takimi jak aloes i gliceryna, nadaje skórze podczas golenia odpowiednią gładkość i elastyczność. Dostarcza odpowiednich składników pielęgnacyjnych i nawilża delikatną skórę nóg, pach i okolic bikini. Produkt przyjazny dla skóry. Przebadany dermatologicznie.

Produkt znajduje się w 150 ml butelce. Kolorystyka biało-zielona, tekst koloru granatowego. Opakowanie trafia w mój gust - ja, fanka zielonego koloru. Bardzo fajny obrazek - kwiat jabłoni, nóżki a w tle zielone jabłko - wszystko na białym tle - cudo. Nic więcej nie trzeba. Na opakowaniu znajdują się najważniejsze informacje takie jak co nieco o produkcie, jak używać, skład, itp. - w trzech językach, również w j. polskim. :))
Produkt ma formę żelu, koloru zielonego. Po roztarciu na ciele, barwa robi się biała. Pachnie pięknie - soczyście, jabłkowo. Zapach miły dla nosa, przyjemnie jest go czuć w łazience, na pewno umila depilacje. 


Powiem szczerze, że forma żelu bardzo mi się podoba - dużo łatwiej jest go zmyć, niż piankę. Działanie ma bardzo fajne i dobre - zmiękcza włoski, żyletka swobodnie sunie po nodze, dokładnie goląc. Ale trzeba pamiętać, że noga musi być wilgotna, ale nie może być mokra - wówczas produkt potrafi ściec do wanny. Poza tym musiałam nakładać trochę większą ilość, niż sądziłam, na nogi, wówczas nie były one wysuszone, a nawet gładkie. Dlatego też muszę stwierdzić, że produkt jest mało wydajny i... preferuję jednak po nim użyć balsamu/mleczka/masła do ciała.
Największym moim rozczarowaniem było to, że żelu starczyło mi... na cztery depilacje nóg. Za piątym razem mogłam wydepilować tylko jedną łydkę. Produkt może i jest tani, ale strasznie niewydajny i jeśli popatrzymy na to z perspektywy wydajności, jego cena nie jest taka znowu niska.


Skład: Aqua, Palmitic Acid, Triethanolamine, Stearic Acid, Glicerol Oleate, Isopentanate, Sorbitol, Glycerin, Isobutane, Phenoxyethanol, Parfum, Hydroxyethylcellulose, PEG-90M, P-Anisic Acid, Tocopheryl Acetate, Pentaerythrityl Tetra-Di-T-Butyl Hydroxyhydrocinnmate, Glyceryl Stearate, Propylene Glycol, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Triticum Vulgare Bran Extract, Ethoxydiglycol, Trideceth-9, Sodium Benzoate, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Potassium Sorbate, Tocopherol, CI 19140, CI 42090.

Podsumowując, uważam, że żel od Isany jest bardzo ciekawym produktem, tanim (za mój egzemplarz zapłaciłam coś koło 5 zł), pięknie pachnie i ułatwia golenie. Niestety, jest przy tym niewydajny. Czy kupię ponownie? Nie wiem. Na razie wolę przetestować inne żele i pianki do depilacji. Ten produkt ani nie zraził mnie do siebie, ani specjalnie nie przyciągnął. 

3,5/5

A Wy jakich kosmetyków używacie do depilacji? A może używacie golarek elektrycznych? :) 
Pozdrawiam!

91 komentarzy:

  1. Miałam jeden żel do golenia z Isany i nie zachwycił mnie na tyle, żebym do niego wróciła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy :) Myślę, że wypróbuję jeszcze jakiś inny zapach, ale wątpię, że będą bardziej wydajne od jabłuszka :(

      Usuń
  2. Od kiedy używam depilatora mam te produkty z głowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam depilator, ale... jakoś wolę jednorazówkami... :/

      Usuń
  3. Miałam wersję brzoskwiniową, ale wolę mydło dove ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydłem Dove nigdy nie goliłam nóg ;)

      Usuń
  4. zapach musi byc bardzo przyjemny :)
    ja uzywam zelu z gilette, zlotego, pieknie pachnie i jest wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę pamiętać i kiedyś wypróbuję ;)

      Usuń
  5. Cena ok, ale niewydajność go skreśla. W podobnej cenie można znaleźć produkty wystarczające na długi czas. Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo zapłacić trochę więcej i mieć na dłużej... ;)

      Usuń
  6. Pamiętam, jak miałam taką brzoskwiniową piankę do golenia nóg z Isany i nie mogłam jej skończyć :D Aktualnie pianki do golenia zupełnie się u mnie nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam piankę z Isany i faktycznie, lepsza wydajność niż ich żeli ;p

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Nie potrafię się zmusić, chociaż tato kupił mi w prezencie urodzinowym :P

      Usuń
  8. Ja nie używam takich produktów :) Zawsze do golenia wykorzystuję płyn do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja często też, ale robię czasem wyjątek ;)

      Usuń
  9. Nie znam go, ale mam teraz fajny grejpfrutowy żel Balea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balea jest dla mnie niedostępna :(

      Usuń
  10. Szkoda, że wydajność słaba. Ja ostatnio używam masek do włosów do depilacji, chcę je szybko wykończyć więc szukam im innego zastosowania niż na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to jest jakieś rozwiązanie :)

      Usuń
  11. nie golę nóg preferuję depilator:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie potrafię się zmusić do używania jego i leży sobie w szafce biedny :P

      Usuń
    2. ojoj biedny samotny opuszczony:D

      Usuń
    3. No trudno :D Niech się cieszy, że na większe wyjścia jakoś zmuszam się go wyjąć i pokazać mu światło dzienne :D

      Usuń
  12. O matko, faktycznie niewydajne jabłuszko... Ja nie używam żeli, poślizg daje mydło w kostce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko używam mydeł w kostce. :)

      Usuń
  13. nie używam. cena nie duża ale lepiej wydać na coś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, jak się przeliczy na wydajność to wcale taki tani nie jest ;)

      Usuń
  14. Mi się zdarzy czasem latem użyć czegoś do golenia nóg, a tak to preferuje zwykłą maszynkę

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurcze szkoda, że jest tak mało wydajny bo zapach przyciąga <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam tą samą piankę, ale nie za bardzo się z nią polubiłam, bo zapycha mi maszynki :/ Lepiej sprawdza się u mnie golenie żelem pod prysznic lub szamponem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest pianka, tylko żel. Mi wcale nie zatyka.

      Usuń
  17. Na szczęście najczęściej korzystam z depilatora, nie znoszę maszynek:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja używam depilatora ale zapach tego żelu na pewno bym polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakis czas temu uzywalam wlasnie z Isany teraz przerzucilam sie na wosk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wosku jeszcze nie próbowałam, ale o nim myślę ;)

      Usuń
  20. Ja używam depilatora, już chyba nie wyobrażam sobie depilacji bez niego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie stosuje takich ale to zielone jabłko mnie kusi! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie używam , zawsze golę na odzywkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Za tę cenę można wybaczyć wydajność ;) Ciekawa jestem zapaszku :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja lubię żel Skino z biedronki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jednorazówka i mydło w płynie, jest ok :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  26. jakoś żele do depilacji z isany mi nie pasują

    OdpowiedzUsuń
  27. Skusiłabym się ze względu na ten zapach jabłka ;))

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię żele i pianki do golenia z tej firmy. To jedne z moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten żel byłby moim ulubieńcem, bo świetnie się nim operuje i super pachnie, tylko ta wydajność :(

      Usuń
  29. Właśnie już gdzieś czytałam, że jest nie wydajny :/ Ja przerzuciłam się na golenia z odżywką, bo mam sporo odżywek, które na włosach mi się nie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też jest świetne rozwiązanie :))

      Usuń
  30. Miałam kiedyś dezodoranty z Isany i tutaj również wydajność była sporym problemem :((

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mam w planach sprawdzić do golenia nóg mydło do golenia dla mężczyzn z Mydlarni u Franciszka, słyszałam, że jest genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ja od lat wierna jestem depilatorowi :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawa jestem tego żelu - zazwyczaj używam odżywek ,których nie lubią moje włosy - patent jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam :D Udanej imprezy blogowej!

      Usuń
  35. Nie miałam jeszcze tego produktu, bo używam depilatora :* Dziękuję za komentarz u mnie :* pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja zazwyczaj używam żelu do mycia i tyle :) Jakoś do tej pory żaden produkt tego typu mnie nie przekonał :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale czasami kupuję pianki i pierwszy raz żel :))

      Usuń
  37. Ja bardzo lubię te żele do golenia z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  38. ja mam jakieś tam pianki do depilacji z Venus, ale częściej sięgam po zwykły żel pod prysznic do depilacji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale czasami pozwalam sobie na pianki :DD

      Usuń
  39. Jeśli chodzi o depilację, to bardzo lubię żele męskie z biedronki. Kilka razy kusiła mnie isana, ale za każdym razem wracałam do Skino :)

    OdpowiedzUsuń
  40. ja podbieram żel do golenia mojemu mężowi :)
    ten całkiem fajny i tani,moze kiedys sie skusze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się męża nie dorobiłam jeszcze :D

      Usuń
  41. Nie znam tego produktu jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nigdy nie miałam tego żelu, ale musi ładnie pachnieć :)
    Od jakiegoś czasu używam pianki z Venus :)

    OdpowiedzUsuń
  43. miałam kiedyś wersję brzoskwiniową (a może to była morelowa) i była całkiem w porządku. Ja jednak nie mam żadnych problemów z podrażnieniami itd. więc u mnie nawet zwykłe mydło daje pożądany efekt. Musze tylko dzień przed, albo kilka godzin przed zrobić peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja używam po prostu mydła, żelu pod prysznic albo podkradam chłopakowi żel do golenia :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Odpowiedzi
    1. W wolnym czasie napiszę, ale niestety najbliższe dwa tygodnie na uczelni będą jeszcze bardziej męczące niż zawsze :((. + te okropne poniedziałki

      Usuń
  46. Ja piankę podbieram mężowi. Męskie pianki są najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  47. Szkoda, że jest taki mało wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  48. Moim ulubionym sposobem depilacji jest wosk dlatego nie stosuję takich kosmetyków.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  49. Raz kupiłam i strasznie mnie po nim nogi swędziały:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to niefajnie :( Mi nic takiego się nie przydarzyło

      Usuń
  50. Ja używam depilator i nie potrzebuje takich żeli.

    OdpowiedzUsuń
  51. U mnie Isana była jak najbardziej wydajna. Bardzo lubiłam wersję brzoskwiniową. Obecnie używam wyłącznie Balea. :)

    OdpowiedzUsuń
  52. ja właśnie też nigdy nie używałam żelu zawsze pianek ale właśnie wypróbuje i ten zapach mnie też zachęcił :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że żelu mi się nawet przyjemniej używa niż pianki, tylko szkoda że wydajność kiepska :(

      Usuń