10:02:00

Wrześniowe nowości kosmetyczne + LIEBSTER AWARD

Witajcie.
Ja jestem już w Krakowie, rozpoczęłam  zajęcia od testu z j. angielskiego. Trzeba nas jakoś podzielić na mniejsze grupy! Co do planu, to najbardziej zawalony mam poniedziałek, wtorek w sumie też, chociaż są to 4 wykłady, na które iść nie trzeba, laboratorium i chyba konserwatorium (albo laboratorium, nie wiem jak to jest na anatomii :P).

Wczorajszy dzień był bardzo męczący - 8 godzinna podróż, potem 4 godziny sprzątania, szybkie zakupy, aby było co jeść... nie lubię tych dni bez obiadów, ale w piątek wybieram się na porządne zakupy i zacznę sobie gotować. Rozmyślam też nad kupieniem karnetu na siłownię. ;)

Często publikuję na blogu posty dotyczące moich zakupów, ale w tym miesiącu starałam się specjalnie nie szaleć, robiłam malutkie zakupy w różnych sklepach, więc stwierdziłam, że napiszę zbiorczą notkę na temat moich wrześniowych nowości kosmetycznych.
Zapraszam do czytania dalej :).



Do Yves Rocher niewątpliwie zaciągnęła mnie wrześniowa ulotka - przy dowolnym zakupie otrzymywaliśmy bowiem kalendarz, przy większych zakupach biżuterię (na tym mi nie zależało).

Zakupiłam rumiankowy żel do mycia twarzy, o którym już pisałam tutaj. Poprzednie opakowanie skończyło mi się na początku września, a że bardzo się z nim polubiłam, zakupiłam drugie, którym będę myła twarz w rodzinnym w domu, w Krakowie mam bowiem inny żel, który chcę skończyć. 
Skusiłam się również na zakup żel-kremu matującemu i liczę na to, że dzięki niemu nie będę się świecić. 

Za zakupy, jak wyżej wspomniałam, otrzymałam kalendarzyk. Osobiście inaczej go sobie wyobrażałam, zawsze czy to do szkoły, czy teraz na studia, kupowałam kalendarze w Empiku, a skoro w YR mogłam otrzymać za 1 gr, to zrezygnowałam z Empiku. A biedronkowe kalendarze przegapiłam :(. Z jednej strony dobrze, malutki, kieszonkowy, wszędzie się zmieści. Ale ja lubię w kalendarzach trzymać paragony w odpowiednich stronach, bo to pozwala mi kontrolować wydatki. Zatem kalendarzyk będzie użytkowany wyłącznie na studiach, do notowania terminów kolokwiów, zaliczeń. 


W Rossmanie z kolei ograniczyłam się tylko do dwóch produktów - jest to peeling cukrowy do ciała od Hean, który jest u mnie nowością, oraz antyperspirant Rexona - mój ulubiony skończył się, a ten w odróżnieniu od tego z Nivea, był na promocji, więc wzięłam. :) Stosuję go od kilka dni i... jestem mile zaskoczona, podoba mi się jak na razie jego działanie. 


Kolejne kosmetyki zakupiłam w drogerii Hebe - w końcu do niej zaszłam, chociaż nie była mi po drodze nigdy, i założyłam tam kartę klienta, co mnie będzie zobligowało do częstszego odwiedzania tej drogerii. :D

Zakupiłam tam antycellulitowy peeling pod prysznic i za 1 grosz otrzymałam krem-żel wygładzający od Tołpy. Głównie kosmetyki antycellulitowe kupuję z firmy Evelline, ale zastanawia mnie działanie wyżej wspomnianych. Nie jestem osobą wierzącą, że cellulit w magiczny sposób zniknie po stosowaniu kremu, ale wspomaga ten proces, pod warunkiem, że prowadzimy zdrową dietę i ruszamy się. Ja we wrześniu chodziłam na siłownię, planuję i w trakcie studiów chodzić i na dodatek od tego roku mam WF na studiach :).  Kusił mnie też balsam od Green Pharmacy, a że była promocja, że przy zakupie drugiego, tańszego, jest on sprzedawany za -50% swojej ceny, kupiłam dwa różne. Ja to umiem szukać promocji. :D 


Moimi ostatnimi zakupami jest zamówienie z Avon. Zakupiłam dwa produkty do stóp. Niby jesień idzie, ale wtedy najlepiej jest zadbać o stopy, aby latem pięknie i zdrowo wyglądały! A że ja dodatkowo od marca mam basen w ramach WF, to rozumie się samo przez się. Wolę zapobiegać niż potem zamartwiać się, że mam suche pięty i brzydkie stopy. 

Zakupiłam także bazę pod cieni do powiek, która jest moją pierwszą bazą na powieki w życiu. Przeważnie i tak maluję oczy eyelinerem, ale baza się przyda, tak samo jak i czerwona kredka do ust - obie użyłam do weselnego makijażu. ;) 

We wrześniu udało mi się wygrać dwa rozdania, ale jedna nagroda dopiero ma być jakoś teraz wysyłana, a jeśli chodzi o drugą, to poprosiłam, żeby też została w tym tygodniu nadana. Odbiorę od razu obie w Krakowie :P. 

To by było na tyle, jeśli chodzi o moje nowości. W październiku postaram się zakupić wyłącznie zbędne minimum, bo trzeba oszczędzać kaskę - poza tym święta się pomału zbliżają. :))

Poza tym chciałabym Was poinformować, że Patrycja z bloga interendo nominowała mnie do Liebster Award. Co to takiego?


"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

Oto moje odpowiedzi na 11 pytań:
1. Co popchnęło Cię w ramiona blogspota ?
Blogować zaczęłam bardzo dawno, to było pod koniec szkoły podstawowej i gimnazjum. Na początku były to mega dziecinne blogi i posty, ale w miarę szybko się ogarnęłam. W liceum i na pierwszym roku studiów nie miałam za bardzo czasu na bloga, więc na nim pojawiały się posty 1-2 razy na rok. Podczas tegorocznych wakacji naszła mnie myśl - a może wrócić do pisania? I wówczas zrodził się pomysł na tego bloga. :))

 2. Kot czy Pies, a może wolisz chomika :D ? 
Uwielbiam wszystkie zwierzęta! Ale jeśli miałabym podać moje typy, byłyby to:
Pies > Koń > Kot > inne zwierzaki
Oczywiście każde lubię tak samo, ale bardzo mi odpowiada usposobienie psa oraz konia. Obecnie nie mam żadnego "własnego" zwierzaczka, w domu mamy psa, koty oraz kury :P. Nie wyobrażam sobie życia bez zwierzaka, kiedy już skończę edukację i będę miała własne mieszkanko, to chętnie przygarnę jakiegoś psiaka ze schroniska.

3. Gdybym była owocem zostałabym..... ? 
Truskawką! Bo je uwielbiam.

4. Najwięcej strachu najadłam się .... ? 
Kiedy moja siostra wpadła pod samochód... na szczęście nic jej nie było.

5. Za górami za lasami i moja ulubiona bajka :D 
Lubię wszystkie bajeczki. W te wakacje miałam fazę na Minionki.

6. Jakbym chciała dostać boxa to byłoby w nim? 
Rzeczy, których jeszcze nigdy nie miałam, jak chociażby azjatyckie kosmetyki oraz maseczki do twarzy, bo bardzo je lubię. Nie pogardziłabym też pięknie pachnącymi i świetnie nawilżającymi balsamami do ciała.

7. Marzenia do spełnienia :D 
Wyjazd do Grecji bądź Hiszpanii.

8. Jak spędzasz wolny czas? 
To zależy od godziny i pogody. Czasami spaceruję, innym razem robię trening, czasami leniuchuję oglądając (teraz oglądam the nanny - oczywiście wersję amerykańską, która jest milion razy lepsza od polskiej), przeglądam Wasze blogi czy czytam książkę. ;)

9. Co zrobiłabyś z wygraną w totka ?
Pojechałabym na  wycieczkę zagraniczną, podzieliłabym się z rodziną, chętnie też część dałabym na jakiś szczytny cel.

 10. Najbardziej NIE lubię ? 
Chamstwa i wywyższania się innych.

11. Jaki Azjatycki kosmetyk chciałabyś na sobie wypróbować ?
Krem BB

Ja z kolei nominuję:

  1. Ewelina K (secretaddiction86)
  2. Kathy Leonia (kathyleonia88)
  3. Versatile Corner
  4. Beauty B. (beautybeauty2003) 
  5. Milena M (kosmetyczneporadym)
  6. Mstrzal (testujeiopiniuje)
  7. Jadwiga K. (hedvigisokosmetykach)
  8. Dakota (77dakota)
  9. Bez Zapałek (dziewczynkabezzapałek)
  10. Sylwia B (kosmetyczno-mamusiowy)
  11. Paulina Agnieszka (justdream89)
Myślałam o nominacji Marzycielki, ale już Patrycja zrobiła to przede mną :P

Oto pytania dla Was:
  1. Za jaką cechę najbardziej cenię swojego najlepszego przyjaciela? 
  2. Moją ulubioną porą roku jest...
  3. Pizza czy spaghetti? 
  4. Romantyczny piknik czy kolacja przy świecach?
  5. Teatr, opera, a może kino?
  6. Mój najpiękniejszy dzień w życiu...
  7. Moja największa wtopa, z której teraz się śmieję...
  8. Co w sobie lubię najbardziej?
  9. Ulubiony gatunek muzyki.
  10. Na moich paznokciach częściej można podziwiać odżywkę czy lakier do paznokci?
  11. Wymarzone wakacje.
Będzie super, jeśli też weźmiecie udział w zabawie :)


Serdeczne pozdrowienia! :))

40 komentarzy:

  1. ojoj ile wspaniałości:D peeling ten żółty miałam fajny bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio również robiłam zakupy w YR i nie otrzymałam żadnego kalendarzu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz kartę stałego klienta? Ja mam i przychodzą do mnie ulotki oraz e-maile i po okazaniu dostałam kalendarz ;)

      Usuń
  3. Koniecznie muszę go kiedyś wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana dziękuję za nominację:* trochę mi się ich uzbierało. Postaram się odp jeśli nie zapomnę! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak ja dawno nie zamawiałam w Avonie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Rumiankowy żel do mycia twarzy YR mnie kusi, ale mam daleko do sklepu stacjonarnego tej firmy :( Ja też chciałabym wypróbować prawdziwe azjatyckie kremy BB :)
    Co do studiów i planów powiem Ci, że ja jak zobaczyłam swój plan zajęć to odechciało mi się wszystkiego - 4 dni w tygodniu od 7:30 do 18/19 ...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam w poniedziałek (jeśli angielski będzie na 8), to mam 8-20:30 z jakimiś tam okienkami 30min-1h. Wtorek mam wykłady i laboratoria też od 8 do 19... Potem już lżej, chociaż każdego dnia mam coś obowiązkowego. :))

      Usuń
  7. Dziękuję za nominację, postaram się odpowiedzieć jak najszybciej

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za nominację :) Raczej nie bawię się, więc odpowiem tu u Ciebie chociaż :)
    1. Szczerość! U mnie przede wszystkim musi być. Nie lubię obłudy ;/
    2. Każda! No może prócz lata, bo za gorąco jak dla mnie ;)
    3. Spaghetti, najlepiej własnej roboty :)
    4. Romantyczny piknik jak na romantyka przystało :)
    5. Kino, ale musi być dobry film :)
    6. Poznanie mojej najukochańszej przyjaciółki- jakkolwiek to zabrzmi- Shimii, mojego psa, który jest ze mną na dobre i na złe, kocha zawsze i mimo wszystko :)
    7. Hmmm... nic mi na złość nie przychodzi do głowy...
    8. To, że jestem sobą :)
    9. U mnie z muzyką jak w życiu- istny misz-masz :)
    10. Lakier do panzokci- tylko i wyłącznie. Nooo... utwardzony dodatkowo odżywką :D
    11. Obojętnie gdzie... takie by przyniosły totalny luz i odprężenie.

    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też cenię sobie szczerość! :) Ja też kiedyś miałam przyjaciółkę- psa, teraz mi po niej zostało zdjęcie w ramce, biedulka już nie żyje :(

      Usuń
  9. Bardzo fajne nowości :) krem-żel z Tołpy miałam i bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takich nowości to tylko pozazdrościć :) Ja ostatnio coś za bardzo zaczęłam oszczędzać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oszczędzać zacznę teraz - w końcu zaczęły się studia, a i zapasy trzeba wykorzystać :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Dla mnie Tołpa jest nowością w kosmetyczce - mam nadzieję, że sama ją polubię ;)

      Usuń
  12. miałam tę Rexonę i niestety była dla mnie za słaba... :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Oooo jest moja ukochana Tołpa! :-) Lubię też kosmetyki od Green Pharmacy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszczę tylu wspaniałości! :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Truskawka:D ja bym była chyba maliną, bo czasem potrafię być kwaśna;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne nowości :) miłego testowania :) no tak Patrycja mnie nominowała a oprócz niej jeszcze trzy inne osoby :D też mi się marzy wyjazd do Grecji albo Hiszpanii :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mialam okazje wczoraj zrobic pierwsze zakupy w Yves :-) wpadł mi w ręce szampon :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dwa szampony z YR... Jeden jeszcze leży, drugim myłam włosy przez 3 tygodnie i odstawiłam. Takich złych rzeczy nie zrobił mi żaden szampon :(
      Oby się u Ciebie sprawdził :)

      Usuń
  18. Ojj przybyło Ci trochę tych nowości:)) W Hebe faktycznie człowiek zawsze przepada przez te promocje ;-)

    Dziękuję za nominację! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo - udanej zabawy życzę! :))

      Usuń
  19. mam krem matujący i u mnie w miarę się sprawdza ;) nie widzę banerka do mojego rozdania i nie dodałam za to punktu. daj znać co i jak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest po prawej stronie, w tej kolumnie. Musiałaś przeoczyć, bo kilka tych banerków jest;)

      Usuń
  20. Z tej serii Sebo YR miałam krem-żel, ale w takim okrągłym słoiczku. Świetnie się u mnie spisywał ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń