piątek, 23 października 2015

Kosmetycznie: Avon: *Nawilżający scrub do ciała ze śródziemnomorską oliwą z oliwek*

Witajcie!
Na mojej uczelni robi się coraz gorzej, a najgorsze są poniedziałki - od 9 do 19:30 zajęć, wszystkie obowiązkowe :(. Dużo laboratoriów, co się wiąże z pisaniem przeróżnych sprawozdań, także nie mam wiele czasu, aby Was odwiedzać. :( W ten weekend czeka mnie napisanie dwóch sprawozdań, potem będzie pisać koleżanka. Na uczelni jak na razie podoba mi się tylko WF - mamy bardzo fajnego, aczkolwiek wymagającego prowadzącego i po pierwszym WF tyłek mnie bolał przez trzy dni, a to lubię w ćwiczeniach najbardziej. :) 
Ale przechodząc do właściwego tematu postu, chciałabym opowiedzieć Wam o pewnym peelingu...

Avon ma zarówno lepsze jak i gorsze kosmetyki, niemniej jednak seria Planet Spa należy do tej pierwszej kategorii. Zatem postanowiłam sprawdzić, jak owa seria spisze się na moim ciele i zakupiłam sobie oliwkowy peeling. 



Od producenta: 
Nawilżający scrub do ciała ze śródziemnomorską oliwą z oliwek. Pieniący się scrub oczyszcza i odświeża skórę bez efektu wysuszenia. Złuszcza przesuszony, martwy naskórek, pozostawia skórę aksamitnie gładką, nadaje jej zdrowy wygląd.
Sposób użycia: Wmasować w ciało delikatnymi, okrężnymi ruchami zwracając szczególną uwagę na przesuszone partie skóry na łokciach, kolanach i stopach. Stosować 1-2 razy w tygodniu.
Uwaga: Unikać kontaktu z oczami. Jeżeli produkt dostanie się do oczu, przepłukać je obficie wodą. Chronić przed dziećmi.


Produkt otrzymujemy w pięknej, klasycznej dla serii Planet Spa tubie, która jest miękka i dużo łatwiej jest wycisnąć z niej produkt, nawet jeżeli zostało go mało. Zamykany na klik, stojący na otwarciu. Opakowanie jest tak praktyczne i eleganckie, że nie wstyd jest postawić je w łazience. Kolorystyka opakowania to zieleń i złoto oraz czarny tekst. Z tyłu są najważniejsze informacje, ale malutką czcionką, więc trzeba dobrze przykuć wzrok. Osobiście tego w opakowaniach nie lubię, ale tak już jest, jak producent chce zawrzeć informacje w wielu językach na jednym opakowaniu. Otwór potrafi się niestety zabrudzić.
Scrub jest koloru zielonego z czarnymi mikrogranulkami - coś a'la kiwi. Scrub na ciele zamienia się w białą, lekką pianę. 
Nie odpowiada mi zapach tego peelingu. Czuć trochę chemii. 


Peeling jest drobnoziarnisty, ale potrafi dobrze złuszczyć stary naskórek przy odpowiedniej technice. Początkowo korzystanie z tego scrubu nie wywoływało u mnie dobrych wspomnień, ale kiedy po wzięciu prysznicu i przed wykonaniem peelingu, podsuszyłam ciało ręcznikiem, dużo przyjemniej mi się z nim współpracowało. Po peelingu skóra jest delikatna, złuszczona, niepodrażniona, lekko nawilżona, ale pomimo tego wolę po peelingu użyć jakiegoś balsamu do ciała.

Skład: Aqua, Polyethylene, Sodium C14-16 Olefin Sulfonate, Glycerin, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Triethanolamine, Lauramide MEA, Cocamide Mipa, Parfum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Juglans Regia (Walnut) Shell Powder, Glycol Distearate, Methylparaben, Imidazolidinyl Urea, Jojoba Esters, PPG-12-Buteth-16, Tetrasodium EDTA, Benzophenone-9, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Phosphoric Acid, Olea Europaea (Olive) Seed Powder, Alcohol Denat, Olea Europaea (Olive) Leaf Extract, Cl 77491, Cl 77492, Cl 77499, Cl 15510, Cl 42090, Cl 17200, Cl 19140.

Podsumowując, Avon daje nam całkiem przyzwoity peeling. Używam jego już 1,5 miesiąca 2 razy w tygodniu i jeszcze trochę go w tubie zostało. Zapach mi nie odpowiada, dużo lepiej mi się z nim współpracuję, kiedy podsuszę ciało. Uważam, że to dobry produkt, chociaż nieszczególnie mnie porwał - podejrzewam, że to wina zapachu. No i czarnych granulek mogłoby być zdecydowanie więcej.
Cena wysoka, bo coś ponad 30 zł za tubę, ale warto czekać na promocje. Ja kupowałam za 12 zł jeśli mnie pamięć nie myli, więc całkiem przyzwoicie.
Być może kiedyś jeszcze kupię ten produkt.

4/5

Znacie? Lubicie? Jaki peeling teraz stosujecie? 
Udanego weekendu! :)


84 komentarze:

  1. Kiedyś zamawiałam w avonie i lubiłam tą serię;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem niezła ocena, wieki nie miałam nic z Avonu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi zapach tej serii nie specjalnie się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że ma chemiczny zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oraz mało czarnych mikrogranulek to największa jego wada. :(

      Usuń
  5. O rany nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam coś z avon! ;-) peeling wydaje się całkiem w porządku, ale chyba zostanę przy moich owocowych ;-) Powodzenia na uczelni :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię owocowe, zwłaszcza z Joanny :)

      Usuń
  6. miałam krem z tej serii, ale zapach mi nie pasował, więc dalej nie testowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kosmetyki Avonu, zwłaszcza peelingi - ale te do twarzy. Polecam Clearskin Pore Penetraining.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam żadnych kosmetyków z tej serii od Avon. Będę pamiętać i przyjrzę się im bliżej :)

      Usuń
  8. Lubię niektóre kosmetyki z linii Planet Spa, ale akurat tego peelingu nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie próbowałam go jeszcze, ale brzmi świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale już dawno nie zamawiałam w Avonie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Jak w większości kosmetyków z Avonu...

      Usuń
  12. Miałam kiedyś maseczkę do twarzy z tej serii i też zapach jej mi nie odpowiadał

    OdpowiedzUsuń
  13. Z serii Planet Spa miałam tą wersję niebieską Bali Botanica i byłam z niej zadowolona :) Ale ogólnie kosmetyków z Avonu nie kupuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tej serii, przyjrzę się jej :)

      Usuń
  14. Niestety nie za bardzo lubię produkty Avonu do mycia czy wcierania - ten ma co najmniej 2 składniki, które mnie alergizują... Wolę ich perfumy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście żadna alergia nie wystąpiła, ale każdy organizm jest inny ;) Z perfum to mam jedno od Avon i niespecjalnie za nim przepadam - nie mój zapach;)

      Usuń
  15. Bardzo lubię tą serię produktów z Avon :) Zwłaszcza maseczki do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam kiedyś jedną i bardzo ją uwielbiałam, ale chyba ją wycofali, bo nie widziałam jej w katalogach. Teraz mam inną i czeka na swoją kolej ;)

      Usuń
  16. Ja stosuję peeling z TuttiFrutti :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie, ale na pewno to zmienię:)

      Usuń
  17. Czasem Avon wyprodukuje coś ciekawego :) Buziaki kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Mialam z tej serii chyba maseczke :-) byla calkiem fajna

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo lubię produkty z Planet Spa :)
    większość mi się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo dawno nie zamawiałam nic w Avonie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nic nie miałam z Planet Spa. I dawno z Avon nic nie miałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z Avonu lubię jedynie właśnie planet spa:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Peelingu jeszcze nie miałam, ale kosmetyki z tej serii "Planet Spa" owszem i ogólnie byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Od Avonu dawno nie kupuję kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Całe wieki nie kupowałam kosmetyków Avon.

    OdpowiedzUsuń
  26. Z Avonu to zamawiam tylko perfumy.

    OdpowiedzUsuń
  27. w czasach, kiedy jeszcze zamawiałam kosmetyki z Avon'u, seria Planet Spa była moją ulubioną.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja uwielbiam kosmetyki Avon Planet Spa, scrubu nie miałam niestety. Jak miałam dostęp i mogłam zamawiać to często zamawiałam same maseczki i były świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię tę serię, chociaż sporo produktów jeszcze nie znam ;)

      Usuń
  29. Dawno nic nie miałam z Avonu poza płynem do kąpieli. Kiedyś lubiłam tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja ostatnio używałam peelingu z Farmony lawendowego, aktualnie nie mam żadnego :) Dawno nie zamawiałam nic z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja planuję za jakiś czas kupić jakiś peeling od Farmony:)

      Usuń
  31. lubię serię Planet Spa Avon
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  32. Oddałam go mamie :) zapach jest straszny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zapach niezbyt przyjemny :)

      Usuń
  33. Używałam kiedyś kosmetyków z tej serii, całkiem dobrze mi się sprawdzały :) tego jednak nie miałam, a ostatnio odeszłam od Avon, więc w najbliższym czasie nie pojawi się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze niedawno też nic nie zamawiałam z Avon, teraz siostra jest konsultantką, więc się trochę kosmetyków nazbierało ;)

      Usuń
  34. Avon ma fajne mazidła do ciała. :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja średnio przepadam za produktami Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Niezbyt lubię tę serię,ale moja Siostra za nią szaleje :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ostatnia maseczka z Planet spa strasznie mnie uczuliła, ale niektóre kosmetyki z tej serii bardzo lubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  38. 30 zł faktycznie sporo, ale za 12 to już co innego :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Z kosmetykami Avon nie mam po drodze, nie do końca przekonuje mnie ich asortyment i mam wrażenie, że dosyć często można natrafić na słabe produkty :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, Avon potrafi sprzedawać buble. Jeśli chodzi o ich kosmetyki, to najbardziej zadowolona jestem z kolorówki, zapachy też mają ciekawe z tego, co słyszałam;)

      Usuń
  40. Nie przepadam za kosmetykami Avonu. ; ) jak dla mnie najlepszy jest domowy peeling kawowy. ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy go nie robiłam, nie piję kawy :)

      Usuń
  41. Kosmetyki z Avonu używam rzadko. Tego nie miałam okazji testować.

    OdpowiedzUsuń
  42. Miałam maseczkę do twarzy z tej serii, ale była beznadziejna. :( W składzie sama chemia, a jakiś nawilżający ekstrakt był na ostatnim miejscu. :( Od tamtej pory nie kupiłam chyba nic z Avonu. Na razie używam peelingu Soap&Glory i to chyba najlepszy, jaki miałam. :) Pięknie pachnie, ma śliczne opakowanie, jest odpowiednio ostry i pozostawia nawilżoną, ale nie tłustą skórę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego peelingu, poszukam o nim więcej informacji ;)

      Usuń
  43. Dokładnie tak jak mówisz, A von ma lepsze i gorsze kosmetyki. Seria planet Spa jest całkiem dobra, ale peelingu nie miałam, więc chętnie zakupie: *

    OdpowiedzUsuń
  44. Lubię cukrowe, gruboziarniste peelingi. Ten więc chyba niestety nie spełniłby moich oczekiwan...

    OdpowiedzUsuń
  45. Odpowiedzi
    1. Mam peeling Planet Spa 'Tajemnice Indii', który wysusza twarz :/ Jedynie jest ładny zapach :)

      Usuń
  46. Mialam ten peelibf i bardzo lubilam.

    OdpowiedzUsuń
  47. Tego nie miałam ,ale kiedyś jakiś peeling z Avonu miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. mam maseczki z tej serii i peeling również tylko w wersji kawowej (ujędrniający):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kawowy bym się chętnie skusiła :)

      Usuń
  49. Juz dawno nie zamawiałam niczego z Avonu, a tego peelingu nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  50. u mnie teraz na tapecie cukrowy Tutti Frutti od Farmony, uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Moje wrażenia po studiach są przeokropne - ale cieszę się, że mam je za sobą :) Trzymam kciuki !
    Tego peelingu nie miałam :) ale tą serie bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Dawno nie zamawiałam kosmetyków z Avonu, ostatnio chyba krem BB ;) tego peelingu nie używałam, ale recenzja brzmi kusząco.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  53. mam masło do ciała z tej serii planeta spa i niestety mi nie odpowiada :) tego scrubu nie miałam ale lubię różne takie :)

    OdpowiedzUsuń