14:59:00

Wrześniowe nowości w szafie

Hejka!
W ostatnim czasie rzadko pojawiałam się tu i na Waszych blogach. Szykuję się już do wyjazdu na studia, a wczoraj miałam jeszcze wesele, więc nie żyłam blogosferą. Dzisiaj, zamiast jechać na poprawiny, najpierw spakowałam drugą walizkę, a teraz piszę szybciutki post na temat nowości w mojej szafie, a następnie lecę przeglądać Wasze nowe posty.

Co do ciuszków, to ja również należę to osób, które nigdy nie mają w co się ubrać. Z racji zbliżania się okresu studiów, pokupowałam kilka nowych rzeczy, aby mieć w czym wychodzić na zajęcia/miasto. :))


Na początku miesiąca odwiedziłam na bazarku panią, u której często kupuję spodnie. Wystarczy powiedzieć, czego się szuka, a pani przyniesie dziesięć par różnych spodni, Ty przymierzasz, wybierasz te, które Ci się podobają, płacisz i zadowolony odchodzisz. Kupiłam sobie jeansy na gumce, co jest absolutną nowością w mojej szafie oraz rurki z wysokim stanem.


Moim największym problemem są masywne uda - każde moje spodnie są przyduże w pupie, ale w udach wówczas w sam raz. Niestety, trochę źle oceniłam sytuację i spodnie na gumce okazały się za duże nie tylko w tyłku. Po godzinie chodzenia w nich tak się rozciągnęły, że musiałam co chwilę podciągać. Z racji tego, że nie mają szlufek, zakupiłam sobie szelki, które zawsze mi się podobały, ale jakoś nigdy nie myślałam o tym, aby w nich chodzić. :D 


Oto i on.

Na innym ryneczku, właściwie nie ja, ale mama, zakupiła biały sweterek w czarne kropki. Tak mi się spodobał, że jej zabrałam. :D Jeszcze w nim nie chodziłam, myślę, że premierę będzie miał już w Krakowie. Tył jest taki piękny, że postanowiłam Wam go pokazać. 


Czas na kolejny sweterek - jest on z motywem dzikiego kota, kupiony w białostockim outlecie, w sklepie greenpoint. Lubię takie motywy, więc koniecznie musiałam go przymierzyć i... zakochałam się w nim! :)) 


Nie mogło też zabraknąć kardiganu na jesień - ten zakupiłam w Orsay. W rzeczywistości jest koloru brązowego, ale nie mam zbyt dobrego aparatu i tego nie uchwycił. :/ Liczę na to, że będzie się dobrze nosił, ma przyjemny materiał i cenę - kosztował 50 zł. 


W adidasach można spotkać mnie sporadycznie, ale... wypada mieć chociaż jedną parę, zatem kupiłam sobie najeczki. Mam już co prawda jedne adidasy, ale chodzę w nich tylko na siłownię i nie wyglądają już najlepiej - mają zdarte noski. Te udało mi się kupić za przyzwoitą cenę i jak na razie chodzi mi się w nich dobrze.:)


Ostatnimi moimi zakupami było zamówienie na allegro. Jest to mój debiut, jeśli chodzi o zakupy internetowe, bowiem wolę najpierw przymierzyć, a potem kupić, ale u tego sprzedawcy bardzo podobała mi się jedna bluzka oraz sweter... Swetra niestety nie było na magazynie, więc w ramach rekompensaty, mogłam wybrać sobie parę rzeczy za podobną cenę i otrzymałam zniżkę 20%.  I właśnie ta bluzeczka wyżej jest jedną z tych, które wybrałam. Na zdjęciu w aukcji wyglądała dużo lepiej.


A o to bluzeczka, na której zależało mi najbardziej. Ostatnia sztuka, jaką udało mi się wyrwać! :) Piękna jest,bardzo mi się podoba.


Bluzeczka w serduszka. Trochę za duża, ale po domu biegać w niej będzie bardzo dobrze.


Ta bluzeczka też wydawała mi się piękniejsza na aukcji, niż po wypakowaniu. Ale mimo to cieszę się, że ją mam, bowiem nie mam bluzek w takim kolorze.


Sprzedawca ma dużo fajnych dresów w śmiesznie niskiej cenie. Zatem zakupiłam między innymi ten szary, ocieplany dresik. 


Kolejne dresowe spodenki, w których będę chodziła chętnie na siłownię. Wzięłam je w ramach rekompensaty, o której wspomniałam powyżej.


Trzecie i ostatnie spodnie dresowe. Chciałam ciemny szary, ale ten został już niestety wyprzedany. No ale w sumie w domu nie trzeba wyglądać "pięknie"... Ja jestem z tych osób, które po powrocie do domu, od razu ściągają ciuszki, zakładają wygodne spodnie, czyli dresy obojętnie jakiego koloru i związują włosy w kucyk. Wygoda przede wszystkim. :) 


Ostatnią już rzeczą, o której dzisiaj wspomnę, jest cytrynowa narzutka z kapturem. Obecnie możliwe, że nie będę jej nakładać, ale na wiosnę myślę, że będzie w sam raz, jak np. przejdę się nad Wisłę. Zimno - mam na sobie, gorąco - ściągam i się opalam, pada deszcz - ratuję się kapturem. :D

W ogóle zaskoczeniem dla mnie jest kolor, na jaki się zdecydowałam - ubieram się raczej na ciemno, granaty, ciemne zielenie, brązy, czerń - to są moje kolory. Cytrynowy? Żółty? Pomarańcz? Czy też inny, jasny kolor? Nie u mnie. :) Ale mojemu chłopakowi kolor się spodobał, więc zaryzykowałam. ;)

Czy podoba się Wam coś z moich nowości? Pochwalcie się swoimi nowymi nabytkami w szafie! 

51 komentarzy:

  1. Kochana spojrzyj do mnie na wyniki rozdania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przed chwilą przeczytałam ten post, bardzo dziękuję! :)
      E-mail już wysłany ;))

      Usuń
    2. Byłam niedobra i nominowałam Cię do Liebster Award :D szczegóły u mnie ;)

      Usuń
    3. No jakie z Ciebie niedobre Hello Kitty! Dziękuję za wyróżnienie :))
      Jak znajdę wolny czas jak nie dzisiaj, to już po przyjeździe na stancje, to zagram w tę zabawę! :)

      Usuń
  2. Świetne nowości :)Ja też muszę zrobić przegląd w mojej szafie :) podoba mi się bluzeczka w serduszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj masz link do aukcji: http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=12894848&order=m&string=serduszka&search_scope=userItems-12894848&bmatch=engagement-v6-promo-sm-sqm-dyn-v2-clo-1-3-0907
      13 złotych za taką koszulkę to grosze ;))

      Usuń
  3. Ja stoję przed problemem zakupu jakiś butów na jesień/zimę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jedne dostałam od jakiejś znajomej cioci, bo jej rozmiar nie odpowiadał. I mam jeszcze kilka ciekawych par butów... Uwielbiam kupować buty, ale... powstrzymuję się przed tym! Trzeba zbierać na jakieś dobre zimowe, bo zeszłoroczne się troszkę porwały... :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. W outlecie na Wysockiego kupiłam.;)

      Usuń
  5. ja jakich bym spodni na gumce nie wzięła to zawsze mi zjadą z dupy, niezależnie od rozmiaru.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może i taki ich urok... Następnym razem będę kupowała klasyczne, na guzik i zamek :D

      Usuń
  6. Ja tez bym chciała taką panią co by mi idealnie dopasowała spodnie, zazwyczaj muszę się niezle nachodzić, zanim wybiorę coś odpowiedniego:-(
    Ostatnio kupiłam kurtkę niby skórzaną, chorowałam na nią od miesięcy i nareszcie znalazłam idealną na jesień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam taką jedną, właśnie od jeansów. Dla mnie jest to ok, tym bardziej, że ceny na bazarku są niższe, niż w sieciówkach i prawdę mówiąc takie same albo nawet i lepsze jakościowo. Z jeansami ciężko jest znaleźć idealny rozmiar, już z resztą jakoś sobie radzę.
      Kurtki to ja tej wiosny szukałam, bo moja skóra była już stara. Też chciałam skórzaną, ale wolę kupić dużo, dużo większy rozmiar, żeby mieć luzy pod pachami. Jakoś udało mi się znaleźć coś a'la parka i nie jest mi z tym wcale źle. Do skóry wrócę w innym sezonie. ;)

      Usuń
  7. Ileż zakupów :) Mi też zjeżdżają spodnie na gumie :D Fajne najacze, szukam akurat podobnych :) Jaki to model?

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne Fajne :) mnie też sporadycznie można spotkać w adidaskach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spore zakupy. Podoba mi się kardigan z Orsay.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też muszę się wybrać na jakieś ciuchowe ciuszki

    OdpowiedzUsuń
  11. Sweterek w kropki cudo! Ja już od wielu miesięcy nie mam dylematu w co sie ubrać:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne adidasy, gdzie kupiłaś? Mają czarną podeszwę?
    Szukam całych czarnych adidasów i jest ciężko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam w 50 style, mają czarną podeszwę.
      Ogólnie jest bardzo ciężko znaleźć fajne adidasy, bo jak kolor i fason podpasuje, to nie ma rozmiarów.

      Usuń
  13. Ale świetne nowości kochana, bardzo podobają mi się spodnie <3

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie w mieście też jest taka jedna pani, co świetnie potrafi dobrać spodnie, nawet jak się nie wie co się chce, to spojrzy na figure i już wie w czym nam będzie dobrze, szkoda że nie ma więcej takich sprzedawców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tacy sprzedawcy są najlepsi! Zamiast wciskać cokolwiek, byle sprzedać, to latają i szukają idealnego fasonu - do takich sprzedawców chce się chodzić ;)

      Usuń
  15. super nowości - takie buty by mi się przydały ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne zakupy :) Tez muszę się w niedługim czasie na jakieś wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
  17. super zakupy, widzę udane :)
    też myślę nad pokazaniem co ja sobie sprawiłam do szafy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazuj, pokazuj, chętnie pooglądam :D

      Usuń
  18. czarna i różowa bluzeczka są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. I jak tu sobie człowiek może odmówić nowych rzeczy ^^, ja też sobie pozwoliłem na to i owo :D Ps. sweterek w kropki jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. sweterek w kropeczki bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bluzka w serca i w różyczki skradła moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sweterek w kropeczki uroczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Podoba mi się ten sweterek w kropeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super sweterek ten w kropki :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Podoba mi się ten biały sweterek w kropki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. sweterek w kropki i bluzeczka w serduszka cudne ;)
    zazdroszczę planu w postaci pójścia na studia od października, ja właśnie skończyłam i nie wiem co ze sobą zrobić, poza planowaniem przeprowadzki właśnie do Krakowa co jak się okazuje wcale nie jest takie łatwe ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamiętam jak na 1 rok jechałam... rodzice mi dużo rzeczy musieli naprzywozić, a blisko wcale nie jest i przeprowadzka ogólnie była ciężka... ;) A potem sama musiałam jakoś sobie radzić, bo mieszkanie zmieniałam. Teraz siedzę w jednym i tym samym to jest dobrze, bo dużo rzeczy wozić nie trzeba ;)
      Kraków piękny, polecam! Chociaż dla mnie śmierdzi, ale się przyzwyczaiłam do mojego czystego powietrza na Podlasiu ;)

      Usuń
  27. Cholera myślałam, że się przejde do YR po ten kalendarzyk, a tu tylko do zamówień on-line :c

    OdpowiedzUsuń