11:32:00

Kosmetycznie: Lovely: *błyszczykowa pomadka do ust numer 07*

Witajcie.
Dzisiaj napiszę recenzję o pomadce z efektem błyszczyka od Lovely. Zarówno pomadki (nie licząc ochronnych) jak i błyszczyki nieczęsto goszczą na moich ustach - szybko je zjadam i boję się, że mogę potem straszyć wyglądem ;). Głównie używam ich na wielkie wyjścia. Tak też było z tą, której poświęcony jest dzisiejszy post. :)


Co na jej temat pisze producent?
POMADKA BŁYSZCZYKOWA 
KOLOROWE NAWILŻENIE 
Nowość Lovely! Nawilżająca pomadka błyszczykowa o 8 odcieniach dla każdej z nas. Klasyczne kolory dla dziewczyn lubiących stonowany makijaż a także krzykliwe odcienie dla imprezowiczek. Lekka i przyjemna konsystencja delikatnie nawilża usta, pozostawiając na nich delikatne refleksy mieniące się w blasku słońca. Utrzymuje się na ustach dłużej niż błyszczyk. Lekka i delikatna formuła nawilży Twoje usta gwarantując przyjemny zapach podczas aplikacji.



Pomadka znajduje się w jasnoróżowo-fioletowym, plastikowym i jak dla mnie kiczowatym opakowaniu.  Dzięki przezroczystej górze można zobaczyć, jaki kolor mamy w ręku, co się przydaje, kiedy ma się więcej, niż jedną sztukę. :) Łatwo się otwiera, jak i zamyka, pomadka nie otwiera się w torebce, co jest zaletą opakowania.


Pomadka, którą mam, ma kolorek typowego błyszczyka. Błyszczący róż - ja co prawda za błyszczykami nie przepadam, jednakże przy zakupie zaryzykowałam. Pigmentacja bardzo dobra, wystarczy raz pomalować usta, aby było zadowalające krycie. Przy wyborze koloru dużo się wahałam, ale w końcu wybór wpadł na tą barwę. Niestety, nie trafiłam z kolorem, wolę jednak mniej świecące pomadki na ustach.

Pomadka łatwo i szybko sunie po ustach. Równomiernie je pokrywa, nie akcentuje suchych skórek. Nie wysusza, a nawet trochę nawilża. Minusem zdecydowanie jest to, że jest bardzo miękka - mi co prawda nie zdarzyło się jej złamać, ale to tylko dlatego, że bardzo ostrożnie się z nią obchodzę.


Pomadka ma bardzo przyjemny zapach. Co do jej smaku - po zjedzeniu jej czuje się taką suchość w gardle, zdecydowanie tego w niej nie lubię. Popijam, podjadam, a i tak czuć ją w buzi. A ja jestem z tych ludzi, którym zdarza się zjadać pomadki z ust.

Jeśli chodzi o trwałość, to daje radę 2 godziny bez picia, jedzenia, itp, w innych przypadkach pomału znika - na szczęście równomiernie z całych ust. 


Podsumowując: jest to tania, łatwo dostępna błyszczyko-pomadka. Jest trwalsza i nie lepi się tak jak błyszczyk, ale mniej trwała, niż pomadka. Zapach przyjemny, słodki, aplikacja łatwa i wygodna (bez problemu można pomalować usta bez lusterka), pigmentacja koloru 07 dobra. Nie wysusza, lekko nawilża. Niestety, jest bardzo miękka, roztapia się i może łamać.Tandetne opakowanie I ten smak... Okropny!

Pomadka wydaje mi się być dobrym pomysłem dla nastolatek dopiero zaczynających się malować. Ja nie wiem, czy się skuszę na ponowny zakup, ale jeśli ta chwila nadejdzie, myślę, że będzie to kolor nr 04.

3,5/5

Lubicie te pomadko-błyszczyki? :) 

68 komentarzy:

  1. Bardzo ładny kolor taki delikatny ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiadałby mi, gdyby się tak nie błyszczał, ja raczej wolę matowe wykończenia ;)

      Usuń
    2. Ale w sumie sama wiedziałam na co się piszę, w sumie może jeden odcień błyszczący w kolekcji to coś dobrego, na jakąś imprezę jak znalazł :))

      Usuń
    3. Dokładnie na imprezę w klubie idealna :)

      Usuń
  2. Bardzo ładny odcień, wypróbowałabym ją z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie leć do najbliższej drogerii i kupuj :) Są tanie i mimo wad, zalety przeważają jednak ;)

      Usuń
  3. Miałam kiedyś pomadkę z tej serii tylko nie pamiętam, który numerek. Dla mnie były zbyt błyszczące/brokatowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, dlatego sama niechętnie jej używam, ze względu na błyszczenie. Wolę jednak mat na ustach :)

      Usuń
  4. Nie miałam jeszcze żadnego produktu do ust z Lovelym ostatnio kupiłam rozsławiony, tusz tej marki ale niestety nie jestem z niego zadowolona ; /

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba sama go kiedyś miałam, dawno temu, bo w gimnazjum. Ale mogę się mylić. Z tuszami raczej eksperymentuję i nie przywiązuję się do jednego. ;)

      Usuń
  5. Piękny kolorek i ładne usteczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Chłopakowi również się bardzo podobają :)

      Usuń
  6. To i tak nie krótko utrzymuje się na ustach, choć u mnie z pewnością nie utrzymałaby się nawet godziny, bo zjadam pomadki w zastraszającym tempie. Z tego też powodu praktycznie ich nie kupuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam ich przeważnie tylko na wielkie wyjścia, bo sama potrafię zjadać pomadki. Na szczęście ta znika równomiernie i nie ma efektu pół pomalowanych ust:)

      Usuń
  7. nie lubię zbytnio błysku na ustach, więc nie skusiłabym się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę matowe wykończenia, ale w sumie jedna taka pomadka mi się przyda, jak się błyszczyków nie ma w ogóle? ;)

      Usuń
  8. Z jednej strony dobra cena, jednak szminki zwykle wystarczają mi na długo, więc inwestuję w naprawdę sprawdzone :) Dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nie ma chyba sensu mieć tysiąca różnych szminek, nieważne ile by one nie kosztowały, żeby potem je wyrzucać, bo się przeterminowały. ;)

      Usuń
  9. Kolor super moim zdaniem, ale z trwałością mogłoby być lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor fajny, ale niestety "nie mój" :) Niemniej jednak na imprezy często się nim maluję;)

      Usuń
  10. Pierwszy raz słyszę o tej błyszczykowej pomadce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czas to zmienić :))
      Jest aż 8 kolorów, mi chyba najbardziej na dzisiejszą chwilę podobają się nr 1 i 4! Looknij tutaj: http://www.lovelymakeup.pl/pl/p-450-Pomadka+blyszczykowa
      :)

      Usuń
    2. koniecznie muszę to przemyśleć ;)

      Usuń
  11. nie miałam okazji jeszcze jej wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam ją. ale mi się rozciapała w torebce..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj. :( Mi się to jeszcze nie zdarzyło, ale pewnie dlatego, że sporadycznie jej używam i jednak częściej zimą.

      Usuń
    2. latem jej więc nie noś w torbie :D

      Usuń
  13. chyba sobie kupię któryś kolorek - kusisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga nie jest, więc myślę, że warto się skusić i sprawdzić jej działanie na sobie.;)

      Usuń
  14. mi się kolor podoba, miałam podobną z faberlic

    OdpowiedzUsuń
  15. kupiłam kiedyś lakier tej marki o okazał się totalną porażką, dlatego już nic nie kupię od nich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś miałam całkiem przyzwoite lakiery z Lovely (już nie są dostępne w sprzedaży), a obecnie mam jeden z którego nie jestem zadowolona...

      Usuń
  16. Mi się na ustach u Ciebie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Czyżby sugestia, abym więcej nim malowała usta na jakieś imprezy? Bo jakoś tylko z nimi ten kolor mi się kojarzy. :)

      Usuń
  17. Ja z Lovely miałam tylko raz lakier do paznokci, który miał fatalne krycie. Myslę, że pomadko- błyszczyki to ciekawy pomysł. Nie lubię błyszczyków za klejącą konsystencję, ale podoba mi się w nich połysk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie lubię tej klejącej konsystencji, ale błysku, połysku też tak średnio. Ale myślę, że jedna taka pomada-błyszczyk w kosmetyczce się przyda. :)

      Usuń
  18. Na ustach jednak wolę matujące szminki ale u Ciebie efekt bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię ten kolor, szkoda, że nie jest lepszej jakości, bo nie mogę znaleźć takiego koloru wśród innych marek! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można te kilka złotych zainwestować i w tą. Ja chyba za 6 zł ją w Rossmannie upolowałam. :)

      Usuń
  20. Miałam, miałam! Mi odpowiadała całość - smak i opakowanie były jak dla mnie okej. Ale co do miękkości i łamliwości - faktycznie... długo nie przeżyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi smak kompletnie nie pasował...

      Usuń
  21. Nie mia£am nigdy czegoś podobnego. Też nieczęsto maluję usta :)

    OdpowiedzUsuń
  22. kolorek na ustach wyglada super ja szminki głownie z avonu mam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja tam lubię błyszczące, za to matowe są dla mnie brzydkie:)

    Tej jednak nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  24. Ostatnio bardziej preferuję odcienie matowe :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wolę kosmetyki do ust bez drobinek.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wolę bardziej trwałe pomadki.

    OdpowiedzUsuń
  27. drobinki to nie dla mnie i generalnie chyba bym jej nie kupiła jakoś mnie nie kusi :D a pomadko błyszczyki mogą być ale samych błyszczyków nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Na żywo te usta pomalowane pomadką wyglądają jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie przepadam za pomadkami z takim perłowym połyskiem...

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ładnie wgląda u Ciebie na ustach :) Ja chyba źle bym się w niej czuła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie jest ona śliczna, ale taka nie moja :)

      Usuń
  31. Kiedyś oglądałam te pomadki do ust w Rossmannie ale właśnie za bardzo były roztopione i ich nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam 01 i 04 ... Co do kolorów to są prześliczne:) szkoda tylko że nie trwałe...

    OdpowiedzUsuń
  33. Zwykle nakładam pomadkę i błyszczyk :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Moje dzisiejsze usmiechanie w kolorze czerwonym -zaraz zakladam kiece i na wesele lece :)))

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ładnie wygląda na ustach, ale jestem miłośniczką matowych pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam ją kiedyś i w sumie nie narzekałam na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam numerek 01 i jest w porządku. Może nie utrzymuje się jakoś długo ale nie wysusza ust :)

    OdpowiedzUsuń