07:57:00

Kosmetycznie: Joanna *Peeling myjący z kiwi wygładzający* - czy faktycznie wygładza?


Cześć. Co tam u Was słychać? Ja jestem rannym ptaszkiem, ale wstawać po 6 bez powodu jednak nie potrafię... Chociaż dzisiaj niestety mi się to udało. Ze mną jest tak, że jak coś mnie obudzi, bardzo ciężko jest mi potem wrócić do snu, więc chociaż wykorzystam ten wczesny ranek na napisanie postu. A o czym dzisiaj? O peelingu z kiwi od Joanny. To już moje trzecie opakowanie z tej serii, ale pierwsze z kiwi. Chcę najpierw wypróbować całą gamę, a potem wracać do wg mnie najlepszych zapachów. Czy to zielone cudo trafi do mojego must have?

Wg producenta
"Peeling myjący o owocowym zapachu doskonale wygładza i odświeża ciało. Specjalnie dobrana receptura zawiera nawilżający ekstrakt z kiwi oraz drobinki ścierające, które usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka.  
Wspaniałe rezultaty:
  • oczyszczona i odświeżona skóra
  • gładsza i milsza w dotyku
  • przyjemnie pachnąca
Sposób użycia: Niewielką ilość peelingu nanieść na zwilżoną skórę. Masować kolistymi ruchami do pojawienia się piany, a następnie spłukać. Stosować 2-3 razy w tygodniu"



Uwielbiam mieć gładką, jędrną skórę, więc peeling jest obowiązkowym kosmetykiem w mojej łazience. Używam jego regularnie co 2-3 dni. Peelingi od Joanny są niewielkiej wielkości (100 ml), więc starczają na maksymalnie 3 tygodnie. Z jednej strony to ogromny plus, bo ta seria ma wiele różnych zapachów, więc po co ograniczać się na długo jednym rodzajem? Idealne w podróży, małe i poręczne. Przezroczysta butelka pozwala nam kontrolować, ile kosmetyku się jeszcze w niej znajduje. Ponadto jest solidnie wykonana - da się bez większych problemów wydobyć kosmetyk do końca, a otwarcie jest bardzo solidne, przez co produkt na pewno się nie otworzy, jeśli nie będziemy tego chciały.  W Biedronce można je tanio dostać - za maksymalnie 4 zł. W innych sklepach czy drogeriach nie wiem, ale pewnie za podobną cenę. Poza tym peelingi produkuje nasza rodzima firma. ;-)
Kosmetyk co prawda nazywa się "peeling myjący", jednakże ja używam go po umyciu się żelem pod prysznic. Kosmetyk lekko się pieni i zdrapuje naskórek. Ma kolor zielony, zawierający czarne drobinki. Kolorystycznie wpada w moje gusta. Nie jest to mocny drapak, więc spokojnie można korzystać z niego nawet 3 razy w tygodniu. Po wyjściu spod prysznica i wysuszeniu ciała czuję, jak ciało jest gładkie i gotowe do nałożenia balsamu bądź mleczka. 


Jak wspominałam wcześniej, peeling z kiwi to moja trzecia buteleczka tego kosmetyku. O ile dwa poprzednie bardzo podobały mi się w zapachu, tutaj niestety  kiwi nie czuję. :( Jest to tylko jedyny minus jaki znalazłam w tym produkcie, więc serii nie skreślam, w dalszym ciągu chcę wypróbować inne nuty zapachowe, ale do tej wersji już nie wrócę. 

Skład: aqua, polyethylene, sodium laureth sulfate, cocamidopropyl betane, glycerin, dosodium laureth sulfosuccinate, coco-glucoside, glycerin oleate, acrylates/ c10-30 alkyl acrylate crosspolymer, xanthan gum, triethanolamine, polyquaternium-7, coceth-7, ppg-1-peg-9 lauryl glycol ether, peg-40 hydrogenated castrol oil, actinidia chinensis fruit extract, propylene glycol, disodium edta, parfum, butylphenyl, menthylpropional, hexyl cinnamal, linalool, limonene, synthetic wax, dmdm hydantoin, methyl chloroisothiazoline, methylisothiazolinone, cl:19140, cl:42090, cl:77499.

Zalety:
  • skóra wygładzona, milsza w dotyku,
  • niska cena,
  • wygodne opakowanie,
  • wydajne,
  • małe opakowanie - idealne na wyjazdy i można częściej zmieniać gamę zapachową,
Wady:
  • zapach kiwi do mnie nie trafia - nie czuję jego za bardzo. W pozostałych wypróbowanych przeze mnie peelingach zapach był bardziej intensywny.
Podsumowując - produkt wart wypróbowania. Na pewno nie raz będę sięgać do peelingów z Joanny, ale na pewno nie do kiwi - do dwóch poprzednie przeze mnie wypróbowanych nie mam w ogóle zastrzeżeń co do działania, a zdecydowanie zapach mają zarówno bardziej intensywny jak i przyjemniejszy dla nosa. 
Dla osób lubiących mocne ścieranie, nie polecam tego produktu - może okazać się za słaby. Peeling z serii naturia to delikatny peeling, dzięki czemu można jego używać częściej od mocniejszych drapaków. 

4/5

Znacie peelingi z tej serii? Jaki zapach jest waszym ulubionym? Moim na dzień dzisiejszy gruszka ;).

48 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz delikatny drapak, to polecam ;)

      Usuń
    2. do twarzy delikatny to tak lubię:)

      Usuń
  2. Mam i lubię czasem się nim wysmarować pod prysznicem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, chociaż nie jestem zamknięta tylko na tę serię peelingów ;)

      Usuń
  3. mialam i lubilam, jednak teraz wolę peelingi z Farmony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tych z Farmony, będę musiała zakupić ;)

      Usuń
  4. ja wole mocniejsze zdzieranie dlatego produkt nie dla mnie chociaż mają przeważnie ładne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki peeling jest Twoim ulubionym? Jeżeli nie znam, to chętnie wypróbuję. :)

      Usuń
  5. Używałam, fajne sa teraz używam Farmony i jest to mocniejszy zdzierak :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie zakupię i przetestuję ;)

      Usuń
  6. Lubię te peelingi, teraz mam gruszkowy, świetnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gruszkowy jak dla mnie idealny na dzień dzisiejszy :)

      Usuń
  7. Lubię te peelingi, choć kiwi jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię te peelingi ale kiwi jeszcze nie miałam :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ten peeling, ładny miał zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety prawie jego nie czuję, co jest jedynym minusem, o którym już wspominałam

      Usuń
  10. Bardzo lubię wersję kiwi tego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś lubiłam wersję truskawkową, ale teraz zdecydowanie wolę peelingi cukrowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję i je wypróbować na skórze;)

      Usuń
  12. Bardzo lubię te peelingi pachną bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam te peelingi :) Najlepsze ! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie używałam jeszcze peelingów do ciała, ale chyba sprubóję :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno nie miałam żadnego tego małego peelingu z Joanny ;/ muszę to zmienić.. Kiedyś często kupowałam żurawinowy, był świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żurawinowego jeszcze nie miałam. :)

      Usuń
  16. lubię czarną porzeczkę z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam te peelingi <3 Głównie za świetne zapachy, ale jakość też dobra :3

    OdpowiedzUsuń
  18. truskawka jest super :) wszystkie generalnie są ok ale wolę mocniejsze drapaki:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam, znam. Najbardziej lubię truskawkę. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Truskawki jeszcze nie miałam :).

      Usuń
  20. Kiedyś ich używałam. Były jak dla mnie fajne :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Cieszy mnie fakt,że jest wydajny,w takim razie zapewne wypróbuję.Co do zapachu to niektóre faktycznie mało przypominają ten,który powinien być wyczuwalny ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. miałam go kiedyś, zapach jest super :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Używałam tych peelingów parę lat temu, ale już nie pamiętam jakie miałam odczucia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skoro już nie używasz to pewnie bez rewelacji XD

      Usuń
  24. znam, a kiwi mi się podobał. Miałam pomarańczowy z białą czekoladą- zapach cudowny. Jednak wolę peelingi drobnoziarniste

    OdpowiedzUsuń
  25. nie jestem pewna, ale chyba kiedyś miałam ten peeling. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Naprawdę nie trafia do Ciebie zapach kiwi? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie. Nie czuję w tym zapachu kiwi. W sumie to mało co czuję, więc do tego zapachu wracać nie będę, chociaż lubię bardzo tą serię. Na szczęście jest wiele zapachów do wyboru :)

      Usuń
  27. Nie znam tych peelingów, ale od pewnego czasu mój ulubiony peeling to "arabska rękawica" :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Akurat tę wersję mam w zapasach :) Ciekawa jestem jak mi się spodoba zapach :)

    OdpowiedzUsuń