11:16:00

Kosmetycznie: Garnier *Tonik ściągająco-oczyszczający*


Ostatnio widząc na promocji Tonik z Garniera dla cery tłustej i mieszanej, skusiłam się na zakup (tym bardziej, że kiedyś pożyczyłam sobie trochę żelu do twarzy z tej serii od siostry, kiedy mój się skończył i... dobrze mył). Mam cerę mieszaną, na dodatek ostatnio mam powiększone pory, a że obecny tonik się kończył, więc zakupiłam ten na wypróbowanie. Teraz wiem, że nie warto. Dlaczego?



Po otwarciu buteleczki od razu czuć mocny, jak dla mnie nieprzyjemny, zapach alkoholu. Tonik działa na mnie gorzej niż cebula i mimo tego, że po kilku użyciach zaczęłam szeroko omijać okolice oczu, to one i tak łzawiły. 


Tonik faktycznie oczyszcza. Niedługo potem znikała woń alkoholu, ale oczy nadal łzawiły, a skóra szczypała. Dobrze usuwa sebum, ale przy dłuższym stosowaniu wysusza skórę. Na szczęście stosuje nawilżające kremy, więc nie jest aż tak źle, ale przecież nie o to chodzi w pielęgnacji, aby wysuszać i nawilżać skórę jednocześnie. Nie zauważyłam efektu zwężania porów. 



Zalety:
- niska cena
- oczyszcza
- pozwala zredukować nadmiar sebum
- łatwo dostępny
- wydajny

Wady:
- mocna, alkoholowa woń, po której łzawią oczy, mimo tego, że szeroko omijam okolice oczu
- nie zwęża porów
- szczypie 
- wysusza skórę



2/5, na pewno już do niego nie wrócę, znam lepsze toniki. 


2 komentarze:

  1. Ja go nie lubię. Unikam kosmetyków do twarzy z alkoholem ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie sprawdziłam składu przy kupowaniu... Żel do mycia twarzy z tej gamy mi się podobał, a że kończył mi się tonik, to zakupiłam ten...

      Usuń