poniedziałek, 24 lipca 2017

#15. Projekt - denko. Czerwiec

Hej!
Praktycznie już koniec lipca, a ja jeszcze się nie rozliczyłam z czerwcowych śmieci - a więc czas to nadrobić! Ciekaw, co zdenkowałam w czerwcu? Czytaj dalej.

Ciało:

piątek, 21 lipca 2017

Kosmetycznie: Bell - All Day&Night Nawilżający olejek do ust

Hej!

W najbliższym czasie pewnie pojawi się sporo recenzji na temat produktów, które otrzymałam na spotkaniach blogerek - oba odbyły się w lutym, dużo kosmetyków jest w trakcie użycia już od dłuższego czasu, więc mam podstawy, aby wyrazić na ich temat zdanie. 

Jedną z marek, która podzieliła się swoim asortymentem, jest marka Bell - częścią ich kosmetyków już podzieliłam się ze znajomymi, a nawet jeden produkt możesz wygrać w konkursie, który odbywa się na moim blogu. Wśród upominków był nawilżający olejek do ust, do którego podchodziłam z rezerwą, ale i z ciekawością. Sprawdź koniecznie, czy moje wargi się polubiły z tym produktem! 

wtorek, 18 lipca 2017

Kosmetycznie: Be Organic - Mleczko do demakijażu

Hej!
Co słychać? Bo u mnie wszystko w porządku;).

Dzisiaj chcę zaserwować dla Ciebie recenzję mleczka do demakijażu marki Be Organic, który znalazł się w jednym z Joyboxów. Czy okazał się być hitem? O tym w dalszej części postu.

niedziela, 16 lipca 2017

Kosmetycznie: Oillan - Dermatologiczny żel micelarny do mycia twarzy

Cześć!
Na spotkaniu blogerek w Krakowie od firmy Oillan otrzymałam upominek w postaci micelarnego żelu do mycia twarzy oraz kremu nawilżającego do skóry suchej i wrażliwej, który możesz wygrać w konkursie, który obecnie trwa na moim blogu. O ile do kremu mnie nie ciągnęło, ponieważ nie jest dedykowany mojej cerze, tak dałam szansę dla micelarnego żelu, ponieważ byłam ciekawa tej innej formy oczyszczania buzi. Czy produkt się spisał na mojej twarzy? O tym w dzisiejszym poście!


piątek, 14 lipca 2017

Konkurs z okazji drugich urodzin bloga! 14.07-31.08

Hej!
Minęły właśnie dwa lata od momentu publikacji pierwszego postu. Jak ten czas szybko leci! Z moim pisaniem raz jest lepiej, raz jest gorzej, ale w ciągu ostatniego roku wyrobiłam sobie nawyk regularnego pisania. Statystyki i lista obserwatorów sugerują, że mój blog nie jest jakimś gniotem, skoro są osoby, które stale do mnie wpadają. Tych najwierniejszych czytelników umiem wymienić z pamięci, a awatary bez problemu rozpoznaję. Dziękuję Wam za to, że jesteście i motywujecie mnie do dalszego pisania. :*